Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

​Cracovia - Śląsk Wrocław 2-0. Sztiglec: Nie wyglądało to dobrze

- Z Cracovią przegraliśmy, ale na początku sezonu nikt nie spodziewał się, że będziemy w tabeli aż tak wysoko - podkreśla Dino Sztiglec, zawodnik Śląsk Wrocław.

Goście w Krakowie myślami byli już chyba na urlopach. Drugą połowę kompletnie przespali, a w całym meczu nie oddali ani jednego celnego strzału!

- W tym meczu nie wyglądaliśmy dobrze. Musimy na spokojnie przeanalizować, co poszło nie tak - zaznacza Sztiglec.

Końcówka roku jemu i kolegom nie wyszła zbyt dobrze, bo w trzech ostatnich spotkaniach Śląsk zdobył tylko punkt.

- Z Legią zagraliśmy bardzo słabo, ale z Lechem już zasłużyliśmy na wygraną. Z Cracovią też spisaliśmy się słabo i słaby jest też wynik. Chcieliśmy wygrać, ale powtarzam - to nie wyglądało dobrze. Zabrakło nam energii, ale wszystko i tak zaczyna się od głowy - nie kryje Sztiglec. 

Reklama

W pewnym momencie Śląsk był nawet liderem Ekstraklasy, ale po serii słabszych wyników kończy rok na czwartej pozycji.

- Na początku sezonu nikt jednak nie spodziewał się, że będziemy w tabeli aż tak wysoko, więc jest to dla nas dobra pozycja. Musimy patrzeć do przodu i wtedy powinno być dobrze - uważa Sztiglec.

- Na starcie rozgrywek mówiliśmy, że pójdziemy krok po kroku, ale teraz na pewno mamy zespół na pierwszą ósemkę, a na końcu mamy szansę skończyć rozgrywki nawet w pierwszej czwórce - dodaje.

PJ

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje