Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Sandecja spadła z Ekstraklasy. Moskal: Nie takie były plany

- Nie zagroziliśmy bramce Cracovii. Nie takie były plany - powiedział trener Sandecji Kazimierz Moskal po porażce 0-1 z Cracovią, która przesądziła o spadku beniaminka z Nowego Sącza z Ekstraklasy.

Przed 36. kolejką sądeczanie mieli jeszcze cień szansy na pozostanie w lidze, ale musieli pokonać Cracovię. Ta sztuka im się nie udała. W 55. minucie karnego nie wykorzystał Maciej Małkowski, ale remis też nic nie dałby drużynie Moskala.

- To bardzo trudny moment dla wszystkich, którzy są związani z Sandecją - powiedział Moskal.

- Nie tak sobie wyobrażałem to spotkanie. Mecz "o życie", a w pierwszej połowie nie udźwignęliśmy presji. Wiedzieliśmy, że chcąc dalej myśleć o utrzymaniu musimy ten mecz wygrać. W drugiej połowie udało się stworzyć kilka okazji, ale nie udało się ich wykorzystać- żałował trener Sandecji.

Reklama

W lepszym nastroju był szkoleniowiec Cracovii Michał Probierz. 

- Chcieliśmy zająć dziewiąte miejsce w tabeli i to sobie zapewniliśmy. Trudno teraz zmotywować zespół, co było widać w Gdyni. Martwi, że w kolejnym meczu jest rzut karny przeciwko nam. Mogliśmy sobie popsuć ten mecz, a w pierwszej połowie mieliśmy wszystko pod kontrolą - mówił Probierz.

- Wydawało się, że kwestią czasu jest, gdy zdobędziemy drugą bramkę, ale spotkanie nieco się odmieniło. Powiedziałem zawodnikom przed meczem, że to jest dla nas w pewnym stopniu początek okresu przygotowawczego. Pierwszy krok został zrobiony, dobrze iż wygranym meczem. W następnym meczu będziemy mogli eksperymentować - podsumował.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje