Reklama

Reklama

Sandecja - Jagiellonia 0-1. Trener Mroczkowski: To był toporny mecz

Sandecja przegrała kolejny mecz, tym razem po rzucie karnym sprokurowanym przez Dawida Szufryna. - Nie wiem, co wyprawiał, ale w polu karnym trzeba grać bezpiecznie, a nie wślizgami - ocenił postawę defensora Radosław Mroczkowski, trener Sandecji.

- To było spotkanie inne od poprzedniego meczu z Legią. Byliśmy dziś apatyczni i to było widać. Nie wiem z czego to wynikło, ale przekładało się na naszą grę. To był toporny mecz, szczególnie z naszej strony. Mieliśmy dużo niedokładności i strat własnych, nie mogliśmy nic skonstruować - ocenił na gorąco trener Mroczkowski.

Szkoleniowiec przyznaje, że jego zespół zagrał słabo, ale spotkanie wcale nie musiało się skończyć porażką beniaminka.

- Przy 0-0 mieliśmy ważną sytuację, ale Filip Piszczek nie strzelił z metra czy dwóch... To musi być gol! A za minutę los się odwraca i jest rzut karny. Nie wiem co nasz obrońca [Dawid Szufryn] wyprawiał, ale w polu karnym trzeba grać bezpiecznie, a nie wślizgami. To jest credo, trzeba w takiej sytuacji lepiej się zachować - oceniał szkoleniowiec.

Reklama

Sandecja przegrywała, ale miała idealną okazję  do wyrównania. Po faulu Bartosza Kwietnia na Macieju Małkowskim sędzia podyktował rzut karny, ale Marian Kelemen obronił strzał Aleksandara Koleva.

- Nie strzeliliśmy karnego i później nic więcej nie potrafiliśmy zrobić. Po w miarę dobrym meczu z Legią wydawało się, że będzie w nas więcej woli i determinacji, ale pod bramką rywala stwarzaliśmy za małe ciśnienie - przyznał Mroczkowski.

Szkoleniowiec nie ukrywa nawet, że on i jego zespół mają już serdecznie dość rundy jesiennej.

- Czekam z utęsknieniem na przerwę, bo chcielibyśmy przeprowadzić trochę zmian. Są jeszcze jednak dwa mecze i na tym trzeba się skupić - kończy Mroczkowski.

Z Niecieczy Piotr Jawor

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy


Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy