Reklama

Reklama

Trener Ruchu: Odzyskać zaufanie kibiców

​Piłkarze chorzowskiego Ruchu w czwartek rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu ekstraklasy. - Musimy zakasać rękawy, odzyskać zaufanie kibiców i pokazać, że poprzedni sezon był wypadkiem przy pracy - powiedział trener Jacek Zieliński.

​Piłkarze chorzowskiego Ruchu w czwartek rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu ekstraklasy. - Musimy zakasać rękawy, odzyskać zaufanie kibiców i pokazać, że poprzedni sezon był wypadkiem przy pracy - powiedział trener Jacek Zieliński.

W ostatnim sezonie chorzowianie zajęli przedostatnie (15.) miejsce w tabeli i utrzymali się w najwyższej klasie rozgrywkowej dzięki temu, że licencji nie dostała Polonia Warszawa.

Zieliński zachował posadę, a w pracy pomagał będzie mu nowy asystent Dariusz Fornalak, były zawodnik "Niebieskich".

Przyznana klubowi licencja nie pozwala "kupować" nowych graczy, tylko pozyskiwać tych, którzy nie mają kontraktów.

- To będzie zupełnie inny zespół. Nie potrafię dziś powiedzieć, w jakim składzie wybiegniemy na mecz pierwszej kolejki z Lechem Poznań. Pewne jest jedno - musimy odbudować zaufanie kibiców po nieudanym sezonie - dodał szkoleniowiec.

Reklama

Przyznał, że drużyna nie będzie zapewne mocniejsza niż ostatnio, ale też nie oznacza to gorszego miejsca w tabeli.

Chorzowscy działacze nie przedłużyli wygasających umów Żeljko Djokica, bramkarza Michala Pesvica i Igora Lewczuka. Trwają rozmowy na temat rozwiązania kontraktów Andrzeja Niedzielana, Mindaugasa Panki i Marcina Kikuta.

Z drużyną trenował będzie pomocnik Artur Gieraga (ŁKS Łódź) i pięciu klubowych juniorów. Z wypożyczenia do GKS Tychy wraca Bartłomiej Babiarz.

Nie wiadomo, czy będzie dalej grał w Ruchu podstawowy napastnik Maciej Jankowski. Ma jeszcze roczny kontrakt, zamierza zmienić barwy i dla klubu to ostatnia szansa, by na jego transferze zarobić.

"Niebiescy" podczas przygotowań pojadą na zgrupowanie do Rybnika i mają rozegrać cztery sparingi.

- Psychologicznie jesteśmy w trudnej sytuacji. Ale nowy sezon może będzie przełomowy i zacznie się tworzyć nowa drużyna. Po wiosennej nerwówce niewiele rzeczy może mi zepsuć humor czy załamać - oświadczył Zieliński.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL