Reklama

Reklama

  • 1 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 2 .Lech Poznań (21 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Jagiellonia Białystok (15 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (14 pkt.)

Trener Ruchu Chorzów Jan Kocian: Kontuzji nawet nie liczę

Nękany przez kontuzje chorzowski Ruch podejmie w sobotę krakowską Wisłę w meczu ekstraklasy. - Już przestałem liczyć urazy w drużynie. Ale takie jest piłkarskie życie, trzeba to brać pod uwagę - powiedział trener chorzowian Jan Kocian.

"Niebiescy" w środę wygrali na wyjeździe z Widzewem Łódź 1-0. Już po pół godzinie z powodu kontuzji musiał zejść z boiska napastnik Grzegorz Kuświk. Zastąpił go Mateusz Kwiatkowski, który w końcówce wywalczył rzut karny, jak się okazało na wagę trzech punktów.

- Grzegorz będzie pauzował około trzech tygodni. Jak będzie z innymi graczami, zobaczymy w piątek. Na pewno Wisła to będzie najsilniejszy rywal z jakim zagramy od kiedy objąłem zespół. Nie będziemy w sobotę faworytem - dodał słowacki szkoleniowiec.

Reklama

Kocian pracuje w Ruchu od 18 września. Od tego momentu jego drużyna zremisowała ze Śląskiem Wrocław 1-1 i pokonała Widzew.

Od pierwszej chwili pobytu w Chorzowie Słowak podkreśla wagę defensywy.

- Po porażce 0-6 z Jagiellonią trzeba było tę formację zupełnie przebudować. Jednak pracować w defensywie nie może tylko czterech ludzi, tylko cały zespół. W Łodzi wygraliśmy bardzo ważne spotkanie, w którym pokazaliśmy mentalną siłę - podkreślił.

Jego zdaniem chorzowianie będą musieli bardzo uważać na skutecznego ostatnio napastnika krakowian Pawła Brożka, nie zapominając jednak przy tym o jego kolegach.

Podobnie jak szkoleniowiec Wisły Franciszek Smuda nowy opiekun Ruchu ma za sobą pracę w klubach niemieckich.

- Można więc powiedzieć, niemiecka szkoła przeciwko niemieckiej. Tyle, że u nas grają sami Polacy - śmiał się Kocian, jedyny obcokrajowiec w śląskiej ekipie.

Początek sobotniego meczu w Chorzowie o godz. 18.00.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje