Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (16 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (13 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (10 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (10 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (9 pkt.)

Ruch - Termalica 4-1. Piłkarze Termaliki: Nie zasłużyliśmy na tak wysoką przegraną

Świetne nastroje w Chorzowie, a smutek wśród graczy Termalica Bruk-Bet Nieciecza. Beniaminek wysoko przegrał z Ruchem 1-4. Dla zespołu trenera Piotra Mandrysza to już czwarta wyjazdowa przegrana w tym sezonie.

Nic dziwnego, że po meczu na stadionie przy ulicy Cichej humory zawodnikom Termaliki nie dopisywały. - Z przebiegu spotkania na pewno nie zasłużyliśmy na tak wysoką porażkę. Przez większą część byliśmy bowiem równorzędnym rywalem dla gospodarzy. Wszystko ustawiła druga strzelona przez Ruch bramka. Próbowaliśmy zaatakować, otworzyliśmy się, a w samej końcówce straciliśmy dwa gole. Ta zła passa na wyjazdach na pewno się jednak skończy. Nie gramy na obcych boiskach tak źle, jak wskazywałyby na to wyniki - tłumaczy Interii Pavol Stano, środkowy obrońca Termaliki. 

Reklama

Bohaterem meczu w Chorzowie był Patryk Lipski, który w drugiej połowie popisał się kapitalnym trafieniem, po którym Sebastian Nowak musiał wyciągać piłkę z siatki. 

- Na pewno bardzo ładny gol. Piłkarz Ruchu mocno uderzył i piłka wpadła pod poprzeczkę. Ja na pewno na chłodno przeanalizują tą sytuację tak, żeby w kolejnych meczach nie dać się tak zaskoczyć. Szkoda tak wysokiej porażki, bo jest ona nie zasłużona - podkreśla z kolei bramkarz jedenastki z Niecieczy. 

- To na pewno najładniejsza bramka, którą zdobyłem w swojej karierze. Strzelona została przecież w meczu Ekstraklasy. Na treningach też staram się tak trafiać, ale w samozachwyt nie wpadam. Trener na pewno dokona analizy spotkania. Ja już od jutra znowu biorę się do ciężkiej pracy - opowiada z kolei bohater meczu Patryk Lipski, który w tym sezonie ma już na swoim koncie trzy bramki, dwie zdobyte w lidze i jedną w Pucharze Polski. 

- Ćwiczymy na treningach różne warianty gry i przynosi to efekt. Do tego mamy bardzo dobrych zawodników. Łatwiej się też gra, kiedy się zdobywa punkty i wygrywa. My gramy dla naszych kibiców i dla tego, żeby jak najwięcej przychodziło ich na nasz stadion - podkreśla 21-letni Lipski. 

- W kolejnych spotkaniach będziemy się starali potwierdzić, że jesteśmy w dobrej formie - dodaje z kolei doświadczony pomocnik "Niebieskich" Marek Zieńczuk. Po efektownej wygranej z Termaliką 4-1 chorzowianie z 10 pkt. na koncie awansowali na czwarte miejsce w tabeli Ekstraklasy.   

Michał Zichlarz z Chorzowa

Ekstraklasa - tabela, wyniki, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje