Ruch jedzie na Ukrainę po awans

Piłkarze Ruchu Chorzów w czwartek rozegrają rewanżowe spotkanie z Metalistem Charków o awans do fazy grupowej Ligi Europejskiej. - Przed sezonem nikt nie postawiłby złotówki na to, że zajdziemy tak daleko - mówi trener "Niebieskich" Jan Kocian.

W pierwszym meczu był remis 0-0, teraz chorzowianie jadę na Ukrainę i chcą sprawić niespodziankę.

Reklama

- Mój zespół zagrał dobry mecz, dobrze grał taktycznie, trochę brakowało nam jakości w kontratakach - komentuje pierwsze spotkanie Kocian.

Sprawdź wyniki Ligi Europejskiej

Dowiedz się więcej na temat: Jan Kocian | Ruch Chorzów | Metalist Charków | Liga Europejska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje