Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Ruch - Jagiellonia. Malinowski: Muszą wygrywać u siebie

Dziś o godzinie 18, na stadionie przy ulicy Cichej w Chorzowie, "Niebiescy" zmierzą się z Jagiellonią. Ruch przystępuje do meczu podbudowany wysoką wygraną na wyjeździe z Górnikiem Łęczna przed tygodniem 4-0. - Dobrą formę trzeba teraz potwierdzić w kolejnym meczu, tym bardziej, że gra się u siebie - mówi były piłkarz jedenastki z Chorzowa Marcin Malinowski.

W Chorzowie spotkają się dzisiaj zespoły, które są na dwóch przeciwstawnych biegunach, jeśli chodzi o grę u siebie i na wyjazdach. Na własnym stadionie Ruch, razem ze Śląskiem, jest najgorszy w lidze. Zespół prowadzony przez Waldemara Fornalika zdobył ledwie siedem punktów, a ostatnio na Cichej został rozgromiony przez Lecha 0-5.

Z kolei Jaga świetnie radzi sobie w wyjazdowych grach. Drużyna z Podlasia w meczach na obcych boiskach zdobyła aż 17 punktów.

- Z jednej strony rywalem jest Jagiellonia, która ma duże aspiracje, ale ich ostatni mecz z Legią trochę wszystko zweryfikował. Z drugiej strony Ruch odbudował się ostatnio, wygrywając efektownie z Górnikiem Łęczna. Teraz trzeba jednak potwierdzić dobrą formę w kolejnym meczu, tym bardziej, że gra się na własnym stadionie - mówi Marcin Malinowski, który jeszcze rok temu był piłkarzem "Niebieskich".

Reklama

Mimo 41 lat, popularny "Malina" nie zawiesił piłkarskich butów na kołku. Dalej gra w występującej w lidze okręgowej Odrze Centrum Wodzisław. - Udało się zdobyć mistrza jesieni. Teraz w miarę spokojnie trzeba popracować zimą i przygotować się dobrze pod względem fizycznym, tak, żeby wiosną nie zaprzepaścić szansy - mówi doświadczony zawodnik, teraz podpora Odry Centrum.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

zich

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama