Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Ruch - Cracovia 0-1. Łukasz Moneta: Nie pozostaje nam nic innego, jak walka

Tragiczna sytuacja 14-krotnego mistrza Polski. Zespół prowadzony przez Waldemara Fornalika przegrał dzisiaj u siebie z Cracovią 0-1. To już siódma porażka "Niebieskich" w tym sezonie na własnym stadionie. Załamani piłkarze Ruchu zdają sobie sprawę, jak trudno będzie im wiosną zdobywać punkty.

Ekstraklasa - wyniki, terminarz, tabela

- Co zdecydowało o naszej porażce? Trudno powiedzieć. Rywal nie miał jakichś sytuacji do zdobycia bramki. Brak koncentracji w końcówce spowodował jednak, że udało mu się zdobyć zwycięskiego gola - mówi skrzydłowy Ruchu Łukasz Moneta.

O wygranej "Pasów" zdecydowała akcja rezerwowych krakowian, którzy pojawili się na boisku w drugiej połowie. W 88. minucie Jaroslav Mihalik z prawej strony podał do Krzysztofa Piątka, który z kilku metrów skierował piłkę do siatki.

Reklama

- Każdy z nas w każdym spotkaniu zostawia sto procent i serce na boisku. Przegraliśmy, ale to jeszcze nie koniec. Zresztą nie pozostaje nam nic innego, jak walczyć w każdym kolejnym spotkaniu - podkreśla Łukasz Moneta.

Za tydzień Ruch gra na wyjeździe z Legią, Cracovia zmierzy się z kolei z Pogonią u siebie. Po 21 kolejkach "Pasy" mają na koncie 24 punkty i po wygranej w Chorzowie, zajmują póki co 11. miejsce w tabeli Lotto Ekstraklasy. Chorzowianie zamykają tabelę z 16 "oczkami" na koncie.

Michał Zichlarz, Chorzów 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL