Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (12 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 5 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (10 pkt.)
  • 7 .Piast Gliwice (10 pkt.)
  • 8 .Radomiak (9 pkt.)

​Ruch Chorzów. Mariusz Stępiński ma ofertę z francuskiego klubu

FC Nantes, którego właścicielem jest pochodzący z Polski biznesmen Waldemar Kita, chce kupić napastnika Ruchu Mariusza Stępińskiego. Nic nie jest jeszcze jednak przesądzone. - Rozmawiamy jeszcze z trzema innymi klubami, a wybierzemy najkorzystniejszą dla klubu ofertę - tłumaczy Janusz Paterman, prezes Ruchu.

Ekstraklasa. Wyniki, tabela i statystyki - kliknij tutaj!

W poprzednim sezonie 21-letni Stępiński należał do najlepszych napastników na boiskach Ekstraklasy. Zdobył dla Niebieskich 15 bramek, będąc najskuteczniejszym Polakiem w lidze. 

Dzięki temu selekcjoner Adam Nawałka zabrał go na Euro do Francji. W tym sezonie młody napastnik też należy do najlepszych w zespole. Jego gol dał wygraną w meczu z Górnikiem Łęczna (2-1) i remis w starciu z Wisłą Płock (2-2).

Reklama

W końcówce letniego okienka transferowego coraz głośniej o tym, że może opuścić Chorzów i ponownie spróbować swoich sił za granicą. Ponownie, bo w sezonie 2013/14 występował w rezerwach 1.FC Nuernberg. 

Dziś do klubu z Chorzowa wpłynęło zapytania odnośnie transferu "Stempla". Chce go francuski Nantes, który w poprzednim sezonie był 14 zespołem w Ligue 1. Francuzi oglądali zawodnika w akcji podczas poniedziałkowego meczu chorzowian z beniaminkiem z Płocka. Ewentualne odejście Stępińskiego do Nantes to, jak się okazuje, nie jedyna opcja. 

- Nie jest prawdą, że wszystko jest już przesądzone i Mariusz trafi do Nantes. Rozmawiamy jeszcze z trzema innymi klubami. Zastanawiamy się zresztą czy w ogóle opuści Ruch. Jeśli tak będzie, to albo stanie się to na naszych warunkach, albo wcale - mówi Interii Janusz Paterman, prezes chorzowskiego klubu. 

Wiadomo, że Ruch za swojego piłkarz, którego kontrakt obowiązuje jeszcze przez dwa lata, chce zarobić ponad 3 mln euro. Jeśliby tak było, to Stępiński byłby najdroższym zawodnikiem w historii 14-krotnego mistrza Polski. Wcześniej, w 1989 roku, za milion marek do Panathinaikosu Ateny przeszedł Krzysztof Warzycha, a sześć lat temu, milion euro Polonię Warszawa kosztował inny napastnik Artur Sobiech. 

Michał Zichlarz    

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje