Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (26 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (20 pkt.)
  • 4 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 6 .Jagiellonia Białystok (17 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (16 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)

Miasto ratuje Ruch Chorzów. 18 milionów pożyczki dla "Niebieskich"

Kibice 14-krotnego mistrza Polski mogą odetchnąć z ulgą. Podczas burzliwej sesji Rady Miasta w Chorzowie tamtejsi radni zdecydowali o przyznaniu klubowi gigantycznej, bo 18-milionowej pożyczki. Dzięki tym pieniądzom Ruch dalej będzie mógł grać w Ekstraklasie. Inaczej nie byłoby szans na otrzymanie licencji. Decyzji nie podjęto jednak jednomyślnie. Przeciwni pożyczce byli niektórzy radni z PiS, czy PO.

W trakcie burzliwej dyskusji, której przysłuchiwały się tłumy kibiców Ruchu, wyszło na jaw, że klub zadłużony jest na 40 milionów złotych. To efekt katastrofalnego zarządzania klubem przez jego prezesa Dariusza Smagorowicza. "Za pięć dwunasta" poinformował on miasto, które posiada pakiet 22 proc. akcji klubu, o katastrofalnej sytuacji.  

Reklama

- O całej sytuacji mógł pan radnych poinformować w styczniu, a zrobił to dopiero 15 marca. Uważam, że to było celowe działanie - stwierdził przewodniczący RM Jacek Nowak z PiS. 

Przysłuchujący się nerwowym obradom Smagorowicz sam nie miał odwagi, aby wejść na mównicę i przedstawić sytuację. Adwokatem klubu i gorącym zwolennikiem przyznania pożyczki okazał się prezydent miasta Andrzej Kotala. 

- Wyliczona kwota pozwala Ruchowi na utrzymanie się w Ekstraklasie. Ruch to ikona miasta, mówi się o nim legenda bez końca. Na jego potęgę pracowało wiele pokoleń naszego miasta. Panie prezesie chcę, żeby zdawał pan sobie sprawę, że "eRka" nie jest własnością pana, ani spółki, tylko mieszkańców. Każdy, komu zależy na historii i tradycjach Ruchu, pewnie zagłosuje na tak. Oczekujemy jednak, że zakończy się era zarządczego i finansowego eldorado. Dzisiaj wybieramy między złem, a lepszym złem, ale trzeba tego wyboru dokonać. Gorsze zło to spadek Ruchu do 4. ligi - tłumaczył prezydent. 

Zabezpieczyć pożyczkę mają wszyscy akcjonariusze klubu poza miastem. Projekt umowy przewiduje cesję na rzecz miasta umów transferowych zawodników. Gdyby nie doszło do spłaty udzielonej pożyczki, to zadłużenie zostałoby przekonwertowane na akcje, by miasto miało kontrolę nad Ruchem. 

Pierwsza transza ma być dedykowana, tak, żeby klub mógł otrzymać licencję. Spółka nie ma prawa bez zgody miasta zaciągać pożyczki powyżej 200 tysięcy złotych i nie może poręczać pożyczek dla innych podmiotów. Miasto ma mieć też wgląd w klubowy rachunek bankowy. 

Barbara Tabin z PO, a więc z tego samego klubu co prezydent Kotala, przestrzegła prezydenta, że przejmuje całą odpowiedzialność za tę pożyczkę. Sama głosowała przeciwko.  

- Jestem radną od 18 lat, w tym czasie przeżywałam wiele dramatów moich wyborców. Nigdy nie było jednak głosowania o wsparcie dla upadającego przedsiębiorstwa prywatnego. Mieszkańcom należy się informacja komu i dlaczego należą się te pieniądze, które mają być przekazane w pożyczce - mówiła. 

- Dokonam wszelkich możliwych zabezpieczeń i staranności, aby gwarancje były zapewnione - uspokajał Kotala. 

Przeciwny pożyczce był też wiceprzewodniczący RM, a także szef komisji budżetu i gospodarki miasta Krzysztof Hornik (PO). Odniósł się on do przedstawionych zabezpieczeń 18-milionowej pożyczki. - To zabezpieczenia książkowe. To nie są zabezpieczenia, które mogą się odnosić do tej spółki. Ona powinna być w procesie upadłościowym. Te zabezpieczenia są teoretyczne. Ta spółka nie ma jakiejkolwiek zdolności - podkreślał. 

Przeciwnych udzielenia pożyczki było też dwóch radnych z PiS. - Uwaga do pana prezydenta. Nie wyobrażam sobie wycięcia kilku milionów z inwestycji miejskich. Miasto to nie tylko Ruch - podkreślał przewodniczący Jacek Nowak. 

Ostatecznie 14 osób było za, 3 wstrzymały się od głosu, a 4 były przeciw. - Miejsce Ruchu w Ekstraklasie! - skandowali obecni na galerii fani Niebieskich. 

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Michał Zichlarz z Chorzowa

Dowiedz się więcej na temat: Ruch Chorzów | Ekstraklasa | Dariusz Smagorowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama