Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (3 pkt.)
  • 2 .Bruk-Bet Termalica (1 pkt.)
  • 3 .Cracovia (1 pkt.)
  • 4 .Górnik Łęczna (1 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (1 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (1 pkt.)
  • 7 .Stal Mielec (1 pkt.)
  • 8 .Lech Poznań (1 pkt.)

Mariusz Stępiński - duże pieniądze za snajpera Ruchu Chorzów

Mariusz Stępiński z 14 golami jest najskuteczniejszym polskim piłkarzem w tym sezonie Ekstraklasy. Nic więc dziwnego, że po napastnika Ruchu Chorzów zgłaszają się kolejne kluby. Na transferze „Niebiescy” mogą zarobić nawet dwa miliony euro.

Ekstraklasa - sprawdź wyniki, tabelę, terminarz

W poprzednim sezonie Stępiński był wypożyczony z niemieckiej Norymbergii do Wisły Kraków, ale zawodził. Występował głównie na skrzydle i nie pokazywał wszystkich walorów. Nie pasował do stylu gry krakowian i po sezonie Wisła nie zdecydowała się na wykupienie młodego napastnika.

Rękę do piłkarza wyciągnęli chorzowianie i za 200 tys. euro sprowadzili go do Ruchu. Inwestycja może się szybko zwrócić, bo w kolejce po Stępińskiego już zaczęły ustawiać się znane kluby.

Reklama

Według informacji katowickiego "Sportu" zainteresowane kupnem piłkarza są dwie greckie drużyny - AEK Ateny i Olympiakos Pireus. W grę podobno wchodzą duże pieniądze, a mówi się o kwocie oscylującej w granicach dwóch milionów euro. "Niebiescy" mogliby więc uzyskać dziesięciokrotność zainwestowanej kwoty!

Sęk w tym, że potencjalnym zyskiem muszą się podzielić z Niemcami. W umowie między Ruchem a Norymbergą znalazł się bowiem taki zapis.

Wartość Stępińskiego może jeszcze wzrosnąć, bo wielkimi krokami zbliżają się mistrzostwa Europy we Francji. Trener Adam Nawałka zabierze na nie trzech napastników, a pewniakami są Robert Lewandowski i Arkadiusz Milik. Selekcjoner prawdopodobnie zrezygnuje z zawodzącego Łukasza Teodorczyka, a w wolne miejsce może wskoczyć właśnie Stępiński. Napastnik był już próbowany przez Nawałkę - w listopadowych meczach towarzyskich z Islandią i Czechami.

Gdyby Stępiński pojechał na Euro, jego wartość tylko by wzrosła. Już zimą Ruch odpierał zakusy m.in. Lecha Poznań, który podobno oferował milion euro za napastnika.

Czytaj dalej - kliknij!

Tymczasem pieniądze ze sprzedaży Stępińskiego mogłyby znacząco podreperować budżet klubu. Pod koniec marca istniała obawa, że zasłużony klub wycofa się z rozgrywek Ekstraklasy z powodu ogromnych długów. Miasto pomogło jednak chorzowianom i pożyczyło im aż 18 milionów złotych. Nic więc dziwnego, że sprzedaż Stępińskiego jest na Śląsku mile widziana.

Stępiński, choć ma dopiero 21 lat, występował już w czterech poważnych klubach: Widzewie Łódź, 1. FC Nuernberg, Wiśle Kraków i Ruchu Chorzów.

Dowiedz się więcej na temat: Mariusz Stępiński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama