Reklama

Reklama

Lokomotiw Moskwa chce Mariusza Stępińskiego

Już w piątek pisaliśmy o tym, że może dojść do wielkiego zwrotu w sprawie transferu Mariusza Stępińskiego. Nasze informacje potwierdziły się. W klubie z Chorzowa już jest oficjalna oferta dotycząca napastnika Ruchu. 21-letniego piłkarza chce pozyskać szósty zespół rosyjskiej ekstraklasy Lokomotiw Moskwa.

Stępiński przez ponad tydzień przebywał we Francji. Przeszedł badania medyczne i był bliski parafowania umowy z FC Nantes. Teraz wszystko może się zmienić, a piłkarz może spakować walizki i przenieść się kilka tysięcy kilometrów na wschód. Jego sprowadzeniem poważnie zainteresowany jest bowiem Lokomotiw. Klub ze stolicy Rosji, w końcówce letniego okienka transferowego, szuka wzmocnienia linii ataku. Poprzedni sezon "Zielono-czerwoni" skończyli na szóstym miejscu. Grę o miejsce w europejskich pucharach przegrali z lokalnym rywalem Spartakiem tylko gorszym bilansem bezpośrednich gier. Na początku tego sezonu drużyna jest w środku tabeli. Stąd chęć pozyskania skutecznego napastnika.

Reklama

Nieoficjalnie wiadomo, że Lokomotiw oferuje za transfer Stępińskiego dwa razy tyle co FC Nantes, które proponuje chorzowianom "tylko" 1,5 mln euro. Większa gotówka, pogrążonemu w finanansowym kyzysie Ruchowi, byłaby bardzo potrzebna.

Zresztą nowy prezes chorzowskiego klubu Janusz Paterman mówił ostatnio Interii. - Podpiszę się tylko pod transferem, który będzie korzystny dla Ruchu - stwierdził.

Teraz jest na to szansa. Gdyby Stępiński trafił do Lokomotiwu, to klub z Chorzowa zarobiłby sporą gotówkę, a piłkarz trafił do silnej drużyny, której kapitanem jest świetny środkowy obrońca reprezentacji Chorwacji Vedran Czorluka, a w kadrze są piłkarze, którzy byli w ekipie "Sbornej" na ostatnim Euro, jak bramkarz Marinato Guilherme, obrońca Roman Szyszkin czy pomocnik Aleksandr Samiedow. W Lokomotiwie są też zawodnicy z takich krajów, jak Brazylia, Kongo czy Nigeria. Czy tafi tam Stępiński? Zdecydują najbliższe godziny. Najskuteczniejszy polski piłkarz Ekstraklasy poprzedniego sezonu ma ważny kontrakt z Ruchem do czerwca 2018 roku.

Michał Zichlarz


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL