Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (9 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (6 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (6 pkt.)
  • 6 .Jagiellonia Białystok (5 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (4 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (3 pkt.)

Górnik Łęczna - Ruch Chorzów 3-0 w 17. kolejce Ekstraklasy

Górnik Łęczna pokonał na własnym boisku Ruch Chorzów 3-0. Bramki strzelali: Łukasz Mierzejewski, Fiodor Czernych i Tomasz Nowak. Dwie asysty zapisał na swoim koncie Grzegorz Bonin.

Początek spotkania był chaotyczny. Żadna z drużyn nie potrafiła dłużej utrzymać się przy piłce i zagrać składnej akcji. W 14. minucie  sam na bramkę Ruchu popędził Fiodor Czernych. Wpadł w pole karne i technicznym strzałem chciał pokonać Krzysztofa Kamińskiego. Uderzył jednak wysoko nad poprzeczką.

Reklama

Dziesięć minut później świetnym podaniem w pole karne popisał się Filip Burkhardt. Grzegorz Bonin przejął piłkę, minął Kamińskiego, ale z ostrego kąta nie zdołał skierować jej do siatki.

Ruch odpowiedział w 30. minucie, gdy Grzegorz Kuświk spudłował z 12 metrów po podaniu Rolanda Gigołajewa. Niecałe dwie minuty później w podobnej sytuacji w bramkę Ruchu nie trafił Czernych.

W doliczonym czasie gry pierwszej połowy Górnik objął prowadzenie. Dośrodkowanie Grzegorza Bonina na bramkę zamienił Łukasz Mierzejewski. Obrońca gospodarzy był niepilnowany w polu karnym chorzowian. Uprzedził wychodzącego z bramki golkipera gości i skierował piłkę do bramki.

Tuż po przewie piłkarze Ruchu oddali pierwszy celny strzał na bramkę rywali. Uderzenie Michała Szewczyka zza pola karnego było zbyt lekkie, żeby zaskoczyć Sergiusza Prusaka.

Górnik niezbyt się przestraszył i ruszył do ataku. Grzegorz Bonin ograł w polu karnym Marcina Malinowskiego i podał przed bramkę. W zamieszaniu najlepiej odnalazł się Czernych, który strzałem z ośmiu metrów zdobył drugiego gola dla łęcznian.

W 61. minucie było już 3-0. Czernych minął obrońcę Ruchu, wbiegł w pole karne i został zahaczony przez Kamińskiego. Sędzia podyktował rzut karny. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Tomasz Nowak. Kapitan Górnika kompletnie zmylił golkipera Ruchu i podwyższył prowadzenie gospodarzy.

Ruch do końca spotkania grał słabo i nie miał pomysłu na sforsowanie obrony gospodarzy. Z kolei Górnik nie forsował tempa w pełni zadowolony z rezultatu.

Zobacz wyniki, tabelę i terminarz Ekstraklasy

Górnik Łęczna - Ruch Chorzów 3-0 (1-0)

Bramki: Mierzejewski (46.), Czernych (48.), Nowak (61. - z karnego)

Żółte kartki: Bożok (43.), Nikitović (55.) - Gigołajew (29.), Dziwniel (45.), Konczkowski (55.)

Sędzia: Krzysztof Jakubik Widzów: 3894

Górnik Łęczna: Sergiusz Prusak - Łukasz Mierzejewski, Tomislav Bozić (76. Paweł Sasin), Marcin Kalkowski, Patrik Mraz - Grzegorz Bonin, Tomasz Nowak, Veljko Nikitović, Miroslav Bożok (72. Sebastian Szałachowski) - Fiodor Czernych (64. Shpetim Hasani), Filip Burkhardt. 

Ruch Chorzów: Krzysztof Kamiński - Martin Konczkowski, Marcin Malinowski, Piotr Stawarczyk, Daniel Dziwniel - Michał Szewczyk (82. Jan Chovanec), Łukasz Surma, Filip Starzyński (63. Bartłomiej Babiarz), Marek Zieńczuk, Rołand Gigołajew (46. Michał Efir) - Grzegorz Kuświk. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje