Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (4 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (4 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (4 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (4 pkt.)
  • 5 .Radomiak (4 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (4 pkt.)
  • 7 .Piast Gliwice (3 pkt.)
  • 8 .Zagłębie Lubin (3 pkt.)

Górnik Łęczna - Ruch Chorzów 0-4. Michał Helik wrócił w wielkim stylu

W Chorzowie mają się z czego cieszyć. Po straszliwej klęsce z Lechem u siebie na początku listopada, w ostatniej kolejce Ruch rozgromił na wyjeździe Górnika Łęczna aż 4-0. Powody do zadowolenia są tym większe, bo do gry po długiej kontuzji wreszcie wrócił Michał Helik, a w ekipie "Niebieskich" w końcu zadebiutował też Adam Pazio.

Z dwójką "nowych" obrońców, Ruch dopiero po raz drugi w tym sezonie zagrał na zero z tyłu. Obaj piłkarze zmagali się w ostatnim okresie z kontuzjami. Helik nie umiał się uporać z urazem kolana. Leczenie i rehabilitacja wiązadeł właściwych rzepki w lewej nodze trwały miesiące. Teraz wreszcie uporał się z problemami i w wielkim stylu wrócił do ligowej piłki. W sobotnim meczu z Górnikiem należał do najlepszych na boisku. Pochwalił go trener Waldemar Fornalik, a 21-letni defensor trafił nawet do jedenastki 16. kolejki Canal Plus.

Z kolei Pazio, który trafił do Ruchu latem, leczył kontuzję naderwania mięśnia czworogłowego. Dopiero w sobotę zadebiutował w chorzowskiej jedenastce, a jego debiut był bardzo udany. Nie tylko dobrze wywiązywał się z zadań w obronie, ale zdobył też bramkę na 2-0 w 18. minucie. Zdaje się, że Paweł Oleksy na dłużej pożegna się z miejscem w podstawowym składzie.

Reklama

Czy efektowna wygrana z Górnikiem Łęczna w Lublinie, to zwiastun lepszych dni dla przeżywającego ostatnie spore kłopoty Ruchu? - Jedna jaskółka wiosny nie czyni, trzeba twardo stąpać po ziemi. Po laniu z Lechem, bo tak trzeba nazwać wysoką przegraną u siebie, to ostatnie zwycięstwo na pewno podbuduje drużynę i jest szansa, że wszystko pójdzie do przodu. Z drugiej strony Ruch czekają w najbliższym czasie trudne mecze, ale w tej lidze nie ma łatwych gier. Jest jednak szansa na odbudowanie się i poprawienie swojej pozycji. Trzeba jednak iść za ciosem i zdobywać punkty w kolejnych grach, w tym przede wszystkim na swoim terenie - podkreśla były piłkarz "Niebieskich" Marcin Malinowski, który na boiskach Ekstraklasy wystąpił w 458 ligowych grach.

Jak popularny "Malina", który mimo 41 lat wciąż z powodzeniem daje sobie radę na boisku w barwach Odry Centrum Wodzisław, ocenia powrót do ligowej piłki Michała Helika? - Rozegrał dobry mecz, skoro trafił do jedenastki kolejki. W Chorzowie z jego występami wiązano i wiąże się duże nadzieje. Miło było patrzeć na jego grę przed kontuzją. Oby tylko omijały go urazy, bo ma wszelkie zalety i podstawy do tego, żeby grać na dobrym ligowym poziomie - ocenia Malinowski, u boku którego Helik wiosną dwa lata temu debiutował na boiskach Ekstraklasy.

Michał Zichlarz

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy


Dowiedz się więcej na temat: Michał Helik | Adam Pazio | Ruch Chorzów | Górnik Łęczna | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje