Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (24 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Cracovia (16 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (16 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (15 pkt.)

Będą wielkie zmiany w Ruchu! Dni prezesa Smagorowicza policzone

Jak nieoficjalnie dowiedziała się Interia, w najbliższych dniach dojdzie do zmiany prezesa Ruchu Chorzów. Ze stanowiska szefa, po czterech latach, zmuszony do odejścia zostanie Dariusz Smagorowicz. Wszystko z powodu fatalnej sytuacji finansowej 14-krotnego mistrza Polski oraz gigantycznej 18 milionowej pożyczki, którą w marcu zdecydował się udzielić chorzowski magistrat.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Smagorowicz jest w Ruchu od 10 lat, a od 2012 roku jest jego prezesem. W tym czasie "Niebiescy" wrócili do Ekstraklasy i trzy razy kończyli rozgrywki na podium, będąc nawet cztery lata temu bliscy swojego kolejnego mistrzostwa. 

Tyle tylko, że sytuacja finansowa zasłużonego klubu z Chorzowa jest tragiczna. 

Podczas marcowej sesji Rady Miasta, na której radni zdecydowali o przyznaniu klubowi 18 mln zł pożyczki, okazało się, że Ruch jest zadłużony na 40 mln złotych! Niektórzy uważają, że to nie wszystkie zobowiązania i ta suma jest nawet większa. Za wszystko odpowiada prezes Smagorowicz.

Reklama

Dziś miasto mówi, że nie pożyczy jednak Ruchowi 18 mln zł, a co najwyżej sześć, bo na więcej nie ma zabezpieczeń.

Tymczasem po tym, jak 31 marca magistrat zdecydował o przekazaniu gigantycznej pożyczki, która była warunkiem otrzymania przez "Niebieskich" licencji na nowy sezon, w klubie nic się nie wydarzyło. Mówi o tym ostatnio Interii Mariusz Śrutwa, były świetny napastnik chorzowian, a także udziałowiec Ruchu. 

- Nie rozumiem, że po tym, co się stało, dalej nic się nie zmienia. Klub, który jest spółką prywatną, dostaje przecież duże publiczne pieniądze. Ktoś powinien za wszystko ponieść konsekwencje, odpowiadać za to, co się stało, tymczasem z sygnałów dobiegających z klubu widać, że nic się nie zmienia. Dalej jest fajnie, przydarzyła się taka, a nie inna sytuacja, ale dalej rządzimy. Ja jako udziałowiec, który nie ma może udziałów idących w miliony, ale w setki tysięcy, jestem zaniepokojony taką sytuacją. Ktoś przecież działał na szkodę spółki. Ta sytuacja powinna zostać wyjaśniona, ktoś powinien ponieść konsekwencje - mówił nam Śrutwa. 

Okazuje się, że teraz zmiany mają nastąpić. W pierwszej kolejności zostanie odwołany prezes Smagorowicz. W klubie mają też nastąpić kolejne rewolucyjne zmiany. Miasto nie ma zamiaru dawać pieniędzy i biernie przyglądać się temu, jak są wydatkowane.

Po odejściu Smagorowicza natychmiast zostanie uruchomiona pierwsza transza z udzielonej pożyczki w wysokości 6 milionów złotych. Kolejne 12 mln zł mają trafić do Ruchu nieco później. Nad wszystkim pieczę będą sprawowały już inne osoby, wśród których na pewno nie będzie Smagorowicza.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Michał Zichlarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje