Reklama

Reklama

  • 1 .Pogoń Szczecin (3 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (3 pkt.)
  • 3 .Legia Warszawa (3 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (1 pkt.)
  • 5 .Warta Poznań (1 pkt.)
  • 6 .Bruk-Bet Termalica (1 pkt.)
  • 7 .Cracovia (1 pkt.)
  • 8 .Górnik Łęczna (1 pkt.)

Suduva - Raków. Rozstawieni Litwini są groźni

Raków Częstochowa jest niekwestionowanym faworytem meczu z Suduvą Mariampol. Jednak to Litwini byli w tej parze drużyną rozstawioną. W przeciwieństwie do polskiego debiutanta, mają też spore doświadczenie w rywalizacji w pucharach.

Suduva gra w Europie nieprzerwanie od 2016 roku, a w lidze regularnie toczy boje o mistrzostwo z Żalgirisem. Co ciekawe, klubowi z Mariampol udało się przełamać dominację krajowego potentata i zdobywać tytuł w 2017, 2018 i 2019 roku. Ostatni sezon ekipa zakończyła jednak na drugim miejscu, a w tym trwającym jest sklasyfikowani na identycznej pozycji, z dwoma punktami straty do Żaligrisu.

Sam skład wicemistrza Litwy nie powinien budzić wielkiego strachu. Najbardziej wartościowym graczem nadbałtyckiego zespołu jest 33-letni bośniacki obrońca Semir Kerla, którego portal transfermarkt wycenia na 450 tysięcy euro. Wartość całego zespołu jest natomiast szacowana na ok. 5 milionów euro, czyli jakieś trzy razy mniej niż Raków. Najskuteczniejszy w tym sezonie Kule Mbombo ostatnio... wrócił do FK Rygi, z której był wypożyczony.

Reklama

Gdzie i kiedy kibicować Polakom? Sprawdź terminarz igrzysk olimpijskich

Klasowi przeciwnicy już się przeliczyli

Suduva potrafiła już jednak eliminować w europejskich pucharach wyżej notowanych rywali jak duński Midtjylland, białoruski Szachtior Soligorsk, szwajcarski FC Sion, cypryjski APOEL czy izrealskie Maccabi Tel-Awiw. To wiele wyjaśnia w kontekście zaskakująco wysokiego wyniku rankingowego, którym mogą pochwalić się Litwini - 8750 punktów (dla porównania Lech Poznań, drugi najwyżej notowany polski klub, posiada obecnie 6000 "oczek" w tym zestawieniu). W poprzedniej rundzie litewski zespół okazał się nieznacznie lepszy od łotewskiej Valmiery (2-1, 0-0).

To Suduva była w tej parze drużyną rozstawioną i na pewno nie należy Litwinów lekceważyć. Nie jest to jednak też zespół, którego wicemistrz Polski powinien się obawiać. Wiele oczekuje się od Rakowa w tym sezonie europejskich pucharów i jeśli tylko zespół Marka Papszuna zagra na miarę oczekiwań, powinien pewnie rozprawić się z Litwinami, a każdy inny wynik będzie dużą niespodzianką.

RF

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje