Reklama

Reklama

Reprezentant Polski pomaga trenerowi... Spartaka Trnava

W czwartek rewanżowe spotkanie III rundy Ligi Konferencji Europy pomiędzy Rakowem Częstochowa, a Spartakiem Trnava. Trenerowi słowackiego klubu pomaga… Arkadiusz Milik.

Przed rewanżem o wejście do kolejnej rundy europejskich pucharów wicemistrz i zdobywca Pucharu Polski mierzy się z jednym z najbardziej utytułowanych klubów za południową granicą Spartakiem Trnava.

Milik załatwił trenerski staż

Częstochowianie mają sporą zaliczkę przed meczem na swoim stadionie, bo przed niespełna tygodniem wygrali w Trnawie 2-0 po dwóch bramkach Ivi Lopeza. Jak przed tym spotkaniem zdradził trener zdobywcy Pucharu Słowacji Michal Gasparik, jest on w kontakcie z kolegą z boiska Arkadiuszem Milikiem. Obecny trener Spartaka jest jednym z wielu w kubie z Trnawy, którzy grali w naszej Ekstraklasie. 40-letni szkoleniowiec występował w Górniku Zabrze w 2011 roku, kiedy akurat pierwsze kroki stawiał tam nie kto inny, jak właśnie napastnik reprezentacji Polski. - Miał 17 lat kiedy dostał się do pierwszej drużyny. Kiedy przygotowywaliśmy się do rozgrywek, to był rezerwowym, po czym na koniec okazało się, że jest najlepszym strzelcem drużyny. Zaczął grać częściej, strzelać jeszcze więcej goli i z czasem stał się ważnym napastnikiem reprezentacji Polski - opowiada na łamach słowackiego "Sportu" Michal Gasparik.

Reklama

62-krotny reprezentant Polski pomógł koledze ze Słowacji w SSC Napoli, kiedy był zawodnikiem włoskiego klubu. Gasparik przyjechał tam na staż, kiedy trenerem jedenastki z Neapolu był sam Maurizio Sarri, jeden z najbardziej cenionych szkoleniowców na Półwyspie Apeniński. Teraz z takich doświadczeń Słowak może korzystać w swojej pracy szkoleniowej i robi to z bardzo dobrym skutkiem, czego zdobycie Pucharu Słowacji w poprzednim sezonie jest najlepszym przykładem. Dodajmy, że latem Gasparik był jednym z kandydatów do objęcia funkcji trenera Górnika Zabrze. Ostatecznie w kubie z Górnego Śląska postawiono na Bartoscha Gaula.            

Z ekstraklasową przeszłością

Co do polskich wątków w ekipie rywala Rakowa, to ich nie brakuje. W kadrze słowackiej drużyny jest aż 7 zawodników z ekstraklasową przeszłością! To bramkarze Dobrivoj Rusov, w przeszłości Piast Gliwice oraz Lubosz Kamenar - Śląsk Wrocław, a także gracze z pola, jak kapitan drużyny Martin Miković (Bruk-Bet Termalica Nieciecza), Roman Prochazka (Górnik Zabrze), Martin Bukata (Piast), Samuel Sztefanik (Bruk-Bet) czy Erik Daniel (Zagłębie Lubin). Najwięcej, bo 142 ligowe i pucharowe mecz ma na swoim koncie Sztefanik, który jeszcze przecież wiosną grał w jedenastce z Niecieczy. Trener Gasparik na polskich boiskach zagrał w 2011 roku w 15 grach, w których zdobył 3 bramki. Mecz Raków - Spartak w czwartek o godzinie 18.00.        

Bramkarz Rakowa przestrzega: "Jeszcze nie awansowaliśmy"

Wicemistrz Polski szuka kolejnych wzmocnień

Hit Ekstraklasy z sędziowską wpadką

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL