Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 5 .Raków Częstochowa (14 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (11 pkt.)

Raków - Lech Poznań 2-2. Marek Papszun: "Nie ma co być smutnym"

- Mam ambiwalentne uczucia co do tego meczu, bo z jednej strony świetnie, że wróciliśmy do Częstochowy i zagraliśmy tu przy kibicach. Z drugiej jednak, mamy sporo kontuzji i nie udało się wygrać - mówił trener Marek Papszun po meczu Raków Częstochowa - Lech Poznań, zakończonym remisem 2-2.

Raków Częstochowa prowadził już 2-0 na początku drugiej połowy i był wtedy zespołem lepszym. Trener Lecha Maciej Skorża dokonał jednak zmian i gra poznaniaków się poprawiła. Wyrównali, a następnie każda z drużyn mogła jeszcze wbić trzeciego gola. Okazji ku temu było sporo.

Raków - Lech 2-. Każdy mógł to wygrać

- Pełnia szczęścia byłaby, gdybyśmy wygrali. Remis jednak wydaje się sprawiedliwy. Lech też miał okazje na 3-2, więc ten remis nikogo nie krzywdzi - uważał Marek Papszun. Dodał, że martwią go bardziej kontuzje. Z boiska zeszli przedwcześnie Milan Randić i Marcin Cebula. - Graliśmy z liderem, który jeszcze nie przegrał meczu, więc nie ma co być smutnym. Jest jednak lekkie rozczarowanie, że nie zamknęliśmy meczu na 3-1.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje