Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (12 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 5 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (10 pkt.)
  • 7 .Piast Gliwice (10 pkt.)
  • 8 .Radomiak (9 pkt.)

Raków gra dalej. "Najważniejszy awans, bez względu na styl"

- Najważniejsze, że w tym debiutanckim dwumeczu w europejskich pucharach awansowaliśmy dalej. To był nasz cel, bez względu na styl - powiedział Marek Papszun, trener Rakowa Częstochowa, który dopiero pod rzutach karnych, wygranych 4-3, zapewnił sobie dalszą grę w eliminacjach Ligi Konferencji.

- Niektórym się wydaje, że takie mecze łatwo się wygrywa. My nie jesteśmy jednak - i długo nie będziemy - czołowym zespołem Europy. Mamy bardzo dużo problemów kadrowych i szacunek dla mojej drużyny, że mimo to wygraliśmy. Gdy się nie udało wygrać w 90 minutach, to chcieliśmy to uczynić w dogrywce. Skoro to się nie udało, to trzeba było to zrobić w rzutach karnych. To się udało. Wiemy, że debiutanckie sezony w europejskich pucharach są trudne. Teraz mamy mocniejszego rywala, będziemy chcieli go pokonać - dodał szkoleniowiec wicemistrzów Polski, którzy teraz zagrają z Rubinem Kazań w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Konferencji.

Reklama

 Raków nie może rozgrywać meczów w pucharach w Częstochowie. Jako gospodarz gości rywali w Bielsku-Białej.

- Chciałem podziękować gospodarzom, którzy przyjęli nas bardzo dobrze. Bielszczanie spełniali wszystkie nasze prośby. Moim zdaniem wygraliśmy zasłużenie - stwierdził Papszun.

- Mecz był bardzo podobny do tego pierwszego z Rakowem, oczywiście nie licząc tego, że był dłuższy o dogrywkę i rzuty karne. Jestem zadowolony z tego co moi podopieczni pokazali, zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Oczywiście jesteśmy smutni, że nie wygraliśmy. Życzę naszemu rywalowi powodzenia w kolejnej rundzie rozgrywek. W lidze litewskiej gramy inaczej, bardziej ofensywnie. Na ogół jesteśmy silniejsi od rywali. Jednak musieliśmy dostosować się do przeciwnika - stwierdził Victor Basadre, trener Suduvy.

Autor: Rafał Czerkawski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje