Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (12 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 5 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (10 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (10 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (10 pkt.)

Raków Częstochowa - Arka Gdynia w finale Pucharu Polski. Oceny zawodników

Ivi Lopez najlepszym zawodnikiem finału. To jego gol i asysta zdecydowały, że Raków wygrał 2-1 i Puchar Polski po raz pierwszy pojechał do Częstochowy.

Tak jak w poprzednim sezonie finał Pucharu Polski w Lublinie był prawdziwym rollercoasterem. Tak samo jak rok temu drużyny zmieniały się na prowadzeniu i ostatecznie drużyna z Trójmiasta znalazła się w pokonanym polu - wtedy Lechia Gdańsk, dziś Arka Gdynia. Trzeba natomiast przyznać, że I-ligowa Arka długo i dzielnie stawiała czoła faworyzowanemu Rakowowi Częstochowa.

Raków Częstochowa

Dominik Holec - 4 - nie miał szans przy "centrostrzale" Mateusza Żebrowskiego. Dobrze zachował się w 74. minucie, gdy obronił strzał Marcusa da Silvy z najbliższej odległości.

Reklama

Kamil Piątkowski - 3 - po transferze do Red Bulla i debiucie w reprezentacji Polski zyskał pewność siebie, często faulowany przez Arkowców. To po akcji jego stroną padł zwycięski gol dla gdynian co obniża jego ocenę.

Andrzej Niewulis - 3 - niespodziewanie znalazł się tuz przed bramką Arki na początku drugiej połowy, ale nie zdołał skierować piłki do siatki.

Zoran Arsenić - 4 - najlepszy chyba zawodnik w linii obrony Rakowa, aktywny również w ofensywie.

Fran Tudor - 3 - bardziej aktywny od swego vis-a-vis Patryka Kuna.

Ben Lederman - 3 - dyskretny występ amerykańskiego pomocnika.

Igor Sapała - 2 - bezbarwny występ częstochowskiej "dziesiątki" trwał tylko 45 minut. Zmienił go Marko Poletanović.

Ivi Lopez - 5 - najlepszy zawodnik finału Pucharu Polski. Wyrównał stan meczu na 1-1, gdy niewiele na to wskazywało. Potem zainicjował akcję, po której padła zwycięska bramka Davida Tijanicia. Lopez był motorem napędowym częstochowskiej drużyny w ofensywie.

Patryk Kun - 3 - tradycyjnie robił co mógł po lewej stronie, zostawił serce na boisku.

Marcin Cebula - 3 - niezły  technicznie próbował sztuczek, ale niewiele z tego wynikało.

Vladislavs Gutkovskis - 1 - kompletnie bezbarwny występ łotewskiego napastnika, zbyt późno zmieniony przez Jakuba Araka.

Marco Poletanović - 3 - czyścił środek pola, niewiele ponadto.

Jakub Arak - 2 - zastąpił kompletnie niewidocznego Gutkovskisa, ale również nie olśnił.

David Tijanić, Daniel Szelągowski - 4 - zagrali krótko, ale udziałem w akcji przy zwycięskiej bramce na trwałe wpisali się na trwałe w historię Rakowa Częstochowa.

Petr Schwarz - grał zbyt krótko, by go ocenić.

Arka Gdynia

Kacper Krzepisz - 4 - młody bramkarz bronił bardzo pewnie, choć po prawdzie nie miał wielu okazji, by wykazać się umiejętnościami. Nie miał nic do powiedzenie przy bombie Iviego Lopeza i zwycięskim golu Davida Tijanicia.

Arkadiusz Kasperkiewicz - 3 - w pierwszej połowie dostał żółtą kartkę, ale poza tym grał bardzo twardo i pewnie.

Haric Memić - 3 - bardzo pewny występ holenderskiego stopera.

Michał Marcjanik - 3 - patrz wyżej.

Luis Valcarce - 2 - tym razem hiszpański wahadłowy skupił się na defensywie. Zmieniony w drugiej połowie meczu.

Adam Deja - 3 - zdobywca dwóch bardzo efektownych goli dla Arki w ligowym meczu z Zagłębiem Sosnowiec tym razem nie poszalał w ofensywie.  

Adam Danch - 3 - uniwersalny żołnierz trenera Dariusza Marca tym razem zamiast w obronie zagrał w pomocy i wywiązał się nienagannie ze swych zadań.

Juliusz Letniowski - 2 - gdyńska "dziesiątka" dopiero wraca do formy po kontuzji, wystąpił tylko w pierwszej połowie meczu.

Fabian Hiszpański - 4 - doskonale przebił się środkiem pola i wystawił piłkę Mateuszowi Żebrowskiemu, który zaskakującym lobem skierował piłkę do siatki Rakowa. Zaraz potem zakończył udział w tym spotkaniu, ale asystę zaliczył.

Mateusz Żebrowski - 4 - od początku najbardziej aktywny w ofensywie Arki. Wyprowadził Arkowców na prowadzenie "centrostrzałem" w 57. minucie. Najlepszy w gdyńskich szeregach.

Maciej Rosołek - 3 - osamotniony na szpicy Arki, tylko raz uwolnił się spod opieki obrońców Rakowa gdy w 65. minucie mocno uderzył na częstochowską bramkę.

Marcus da Silva - 3 - emblematyczny zawodnik i żyjąca legenda Arki wszedł na boisko od 46. minuty. Harował w defensywie, miał również jedną dobrą sytuację, by podwyższyć prowadzenie gdynian.

Kacper Skóra, Paweł Sasin, Artur Siemaszko, Paweł Sasin - grali zbyt krótko by ich ocenić.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

Sprawdź!

Maciej Słomiński

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje