Reklama

Reklama

Puchary się zbliżają, a polski klub ma kłopoty

Napisać, że po wygranym sparingu z Lechią Gdańsk trener Marek Papszun był zadowolony, to nic nie napisać. Sen z powiek szkoleniowca wicemistrza i zdobywcy Pucharu Polski spędza sytuacja kadrowa jego drużyny.

Za piłkarzami Rakowa pierwszy letni sparing. Na boisku w Ostródzie jedenastka spod Jasnej Góry pokonała Lechię Gdańsk 2-1. Grano nietypowo, bo na cztery kwarty po 30 minut. Gole dla częstochowian zdobywali Walerian Gwilia oraz Ivi Lopez z karnego.

Sporo urazów

- Zadowolony jestem przede wszystkim z tego, że nie było poważnych zdrowotnych problemów, bo za zawodnikami duża objętość treningowa, o to najbardziej się martwiłem. Do tego chcieliśmy przećwiczyć inną organizację gry. To się udało, dlatego ten sparing traktujemy pozytywnie - komentował po meczu w rozmowie z klubowymi mediami szkoleniowiec.  

Reklama

Trenera Papszuna martwi sytuacja kadrowa. Kontuzjowani, to jeszcze z poprzednich rozgrywek, są Andrzej Niewulis oraz Marcin Cebula. Do tego z meczów kadry z urazem wrócił inny środkowy obrońca Tomas Petraszek. Z kolei z uwagi na dużą ilość gier w reprezentacji dano odpocząć Vladislavsovi Gutkovskisovi. Nie w pełni zdrowy jest też Wiktor Długosz.  

Straty mogą być wkrótce jeszcze większe, bo przecież nie wiadomo, jak potoczą się transferowe losy dwóch liderów wicemistrza Polski z poprzedniego sezonu czyli najlepszego bramkarza ligi Vladana Kovacevicia oraz najlepszego zawodnika Ekstraklasy i króla strzelców Ivi Lopeza. Ten pierwszy jest w kręgu zainteresowań szkockich Rangersów. Na brak ofert nie może też narzekać Lopez. Na razie na szczęście dla Rakowa trenują i grają dla klubu z Częstochowy, z którym mają ważne kontrakty.

Sporo ważnego grania

Latem wicemistrz Polski pozyskał dwójkę zawodników, greckiego obrońcę Stratosa Svarnasa oraz napastnika Fabiana Piaseckiego. Obaj zagrali w wygranym sparingu z Lechią. Obaj zagrają też pewnie w niedzielnym starciu z Chojniczanką. Zresztą przed zespołem trenera Papszuna sporo grania, bo 9 lipca planowane jest starcie o Superpuchar Polski z Lechem Poznań, tydzień później inauguracja ligi i pojedynek u siebie z Wartą Poznań (15 lipca), no a potem rywalizacja w europejskich pucharach. W II rundzie Ligi Konferencji Europy rywalem Rakowa będzie kazachska Astana. Pierwszy mecz wicemistrz Polski rozegra u siebie w czwartek 21 lipca. Oby trener Papszun miał w tym czasie do swojej dyspozycji wszystkich kluczowych zawodników.

W sparingu więcej kartek niż bramek 

Zadrwili z Rakowa, teraz zagrają w... środku nocy

Jarosław Jach wraca do Ekstraklasy  



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL