Reklama

Reklama

Stowarzyszenie kibiców chce przejąć Polonię

Stowarzyszenie Klubu Sportowego Polonia Warszawa, składające się m.in. ze znanych kibiców "Czarnych Koszul", chce przejąć zespół występujący w Ekstraklasie. Są gotowi pomóc nawet wówczas, jeśli odwołanie do PZPN w sprawie licencji nie przyniesie rezultatu.

Polonia jest jedynym klubem piłkarskiej ekstraklasy, który 15 maja nie otrzymał licencji na przyszły sezon.

- Naszym głównym celem jest ratowanie klubu przed upadkiem. Drugie spotkanie z mediami planujemy po zakończeniu procesu licencyjnego - powiedział podczas wtorkowej konferencji prasowej prezes stowarzyszenia Grzegorz Popielarz.

Po chwili przeczytał oświadczenie, a wydrukowany tekst przekazał dziennikarzom.

"Klub o 101-letniej tradycji stanął przed jednym z najtrudniejszych momentów w swojej historii. Nieprzyznanie licencji na grę w Ekstraklasie w przyszłym sezonie może oznaczać zniknięcie Polonii z piłkarskiej mapy Polski na długie lata (...). Wzywamy obecnego właściciela klubu Pana Ireneusza Króla, aby zrobił wszystko co możliwe, żeby otrzymać licencję (...). Deklarujemy pomoc w rozmowach z wierzycielami - pod warunkiem, że Prezes Król wykaże dobrą wolę i przekaże Stowarzyszeniu logo i barwy Klubu. Jednocześnie przypominamy, że złożyliśmy dwie oferty przejęcia Polonii. Jedna została odrzucona, druga zaś ważna jest do 25 maja" - napisano w oświadczeniu, w którym zwrócono się również z apelem do władz Warszawy o ratowanie klubu.

Reklama

Popielarz przyznał, że nie rozmawiał ostatnio z Królem, ponieważ prezes Polonii nie odbiera telefonów.

- Nasza oferta jest warunkowa i interesująca dla obecnego właściciela. Warunkiem jest otrzymanie przez klub licencji. Wychodzimy z pomocną propozycją. Dzisiaj mija termin składania dokumentów odwoławczych - przypomniał prezes stowarzyszenia KS Polonia Warszawa.

Rzecznik prasowy stołecznego klubu Adam Drygalski już w piątek poinformował, że zarząd Polonii złożył odwołanie. - Wciąż można jeszcze dosyłać dokumenty. Wiemy, że pan Król pracuje nad tym. Czy rozpatrzy naszą propozycję? Skoro tyle czekamy, to znaczy, że chyba traktuje tę ofertę poważniej niż pierwszą - przyznał Popielarz.

Stowarzyszenie jest gotowe przejąć Polonię nawet z długami licencyjnymi (ZUS, Urząd Skarbowy, piłkarze).

Decyzja dotycząca odwołania Polonii ws. licencji ma zapaść do 28 maja, ale Popielarz przyznał, że będzie o tym wiedział prawdopodobnie już trzy dni wcześniej.

15 maja przewodniczący Komisji ds. Licencji Klubowych Krzysztof Sachs poinformował, że Polonia nie spełnia wymogów licencyjnych w zakresie braku przeterminowanych zaległości wobec piłkarzy, Urzędu Skarbowego i ZUS.

Ile wynosi dług klubu? - Mamy swoje szacunki, ale nie chcemy ich ujawniać - przyznał Popielarz.

Jak podkreślił, w przypadku przejęcia Polonii klub nie należałby do jednego właściciela, ponieważ ma "przykre doświadczenia z przeszłości". Preferowana jest opcja z wieloma sponsorami.

- Jesteśmy po wstępnych rozmowach z różnymi podmiotami gospodarczymi - z Izraela, Szwecji, Czech i dwoma z Polski. Jeśli Polonia będzie musiała zaczynać od klasy B, to te podmioty nie będą zainteresowane sponsorowaniem klubu - przyznał.

Zapewił jednak, że w przypadku nieotrzymania licencji na nowy sezon ekstraklasy stowarzyszenie wciąż będzie starało się przejąć klub. Ma już opracowane trzy wstępne warianty. - Pierwszy zakłada występy w klasie B, drugi w czwartej lidze, ale musi być zgoda Mazowieckiego ZPN. Jest też trzeci wariant - być może uda się kupić licencję od jakiegoś klubu - podkreślił.

Prawdopodobnie chodzi o klub z pierwszej ligi. Popielarz nie zaprzeczył tej informacji, ale nie ujawnił konkretów. - Bierzemy pod uwagę różne warianty. Raczej nie wchodzi w grę klub z Ekstraklasy - stwierdził.

Stowarzyszenie KS Polonia Warszawa liczy obecnie 25 osób. Należą do niego znani sympatycy "Czarnych Koszul", m.in. były prezes PZPN Michał Listkiewicz, były selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Engel, politycy Marek Jurek i Paweł Poncyljusz, burmistrz dzielnicy Śródmieście Wojciech Bartelski, były piłkarz Polonii Piotr Dziewicki i muzyk zespołu "De Mono" Piotr Kubiaczyk.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL