Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (12 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (5 pkt.)

Stokowiec: Teodorczyk i Milik to dobra narodowe

Mecz Polonii Warszawa z Górnikiem Zabrze będzie nie tylko pojedynkiem czołowych drużyn ekstraklasy, ale i piłkarzy uchodzących za odkrycia sezonu - Łukasza Teodorczyka i Arkadiusza Milika. - To nasze dobra narodowe - ocenił trener gospodarzy Piotr Stokowiec.

21-letni Teodorczyk zdobył pięć goli dla "Czarnych Koszul", a trzy lata młodszy Milik sześć dla Górnika. Obaj jesienią trafili do reprezentacji Polski, choć piłkarz Polonii jeszcze nie zdążył zadebiutować.

Reklama

Trener stołecznego zespołu Piotr Stokowiec określił obu jako dobra narodowe. Wzbraniał się przed porównaniem ich talentu i możliwości, bo, jak przyznał, nie jest obiektywny.

- Z wiadomych względów wyżej oceniam umiejętności Łukasza, ale nie chcę krzywdzić zawodnika z Zabrza. Obu trzeba szanować, do nich należy przyszłość. To nasze dobra narodowe. A w sobotę niech pokażą dobrą grę, choć Milik akurat mógłby być mniej skuteczny - powiedział szkoleniowiec na konferencji prasowej.

Przed tygodniem poloniści odnieśli trzecie zwycięstwo z rzędu, pokonując w Bielsku-Białej Podbeskidzie 1-0 i utrzymali pozycję wicelidera tabeli.

- Nie jest łatwo grać w roli faworyta, ale udźwignęliśmy ten ciężar. Mecz z Górnikiem będzie inny, bo większe znaczenie będą mieć elementy techniczne i taktyczne. Górnik prezentuje ofensywny styl, przyjedzie do nas grać w piłkę, a nie tylko się bronić - zaznaczył Stokowiec, który ma świadomość, że rywale poznali już w czym tkwi siła jego drużyny i gdzie są jej mocne punkty.

- Każdy z przeciwników chce zneutralizować nasze silne strony i nie zawsze pozwala nam rozwinąć skrzydła. Nie zamierzamy jednak rezygnować ze swojego stylu gry, który staje się naszą wizytówką. Można powiedzieć nieśmiało, że wprowadzamy do ligi nową jakość i myślę, że trzeba się z tego cieszyć, choć oczywiście dalej mocno nad tym pracować - dodał.

Szkoleniowiec Polonii zdaje sobie sprawę, że meczem kolejki jest konfrontacja Lecha Poznań z Legią Warszawa. Ma jednak nadzieję, że kibice, którzy w sobotę wybiorą się na stadion przy ul. Konwiktorskiej też nie będą się nudzić.

- Chcielibyśmy dorównać ligowemu szlagierowi i też postaramy się stworzyć ciekawe widowisko. Zresztą wydaje mi się, że w dotychczasowych 11 kolejkach, poza niektórymi fragmentami, kibice też nie mogą narzekać na mecze z naszym udziałem - zauważył.

W przypadku zwycięstwa nad Górnikiem poloniści mogą nawet objąć prowadzenie w tabeli. Stokowiec nie uważa, by była to bardzo kusząca perspektywa. - Staram się na razie nie patrzeć w tabelę. Nie jesteśmy póki co liderem i może to dobrze, bo przynajmniej jest wokół nas mniej szumu - przyznał.

Napastnik Polonii Władimir Dwaliszwili zgadza się ze stwierdzeniem, że spotkanie Polonii z Górnikiem będzie starciem dwóch ofensywnie grających zespołów. - Przed sezonem nikt na te drużyny nie stawiał, a są w czołówce. Różnica punktowa jest mała (Polonia  23, Górnik 20), więc należy się spodziewać interesującego meczu - powiedział Gruzin, według którego jednym ze źródeł sukcesów "Czarnych Koszul" jest świetna atmosfera w drużynie.

- W poprzednim sezonie ciążyła na nas wielka presja. Teraz jest spokojniej, a atmosfera w zespole jest bardzo dobra. Jesteśmy zżytą grupą nie tylko na boisku czy w szatni, ale i poza nimi, co też jest ważne - dodał.

Spotkanie Polonii z Górnikiem rozpocznie się w sobotę o godz. 18.

Ekstraklasa - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje