Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (4 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (4 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (4 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (4 pkt.)
  • 5 .Radomiak (4 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (4 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (4 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (3 pkt.)

Mierzejewski będzie miał o jednego kibica więcej

Najlepszy piłkarz minionego sezonu według plebiscytu Ekstraklasy SA Adrian Mierzejewski we wrześniu ma zostać ojcem. - Jeśli ominą mnie kontuzje, na Euro 2012 będę miał o jednego kibica więcej - przyznał pomocnik reprezentacji Polski.

Mierzejewski został wybrany najlepszym piłkarzem minionego sezonu, ale wraz z Polonią Warszawa zajął dopiero siódme miejsce.

- Na pewno martwi brak nagród drużynowych, bo indywidualne wyróżnienia to tylko dodatek. Według mnie byliśmy jednym z największych rozczarowań minionego sezonu. Po dobrym początku rozgrywek, byliśmy liderem przez cztery kolejki. W głupi sposób traciliśmy jednak punkty, przez co nie potrafiliśmy nawiązać walki z Wisłą Kraków - powiedział pomocnik "Czarnych Koszul".

Piłkarz ponad trzy lata temu przeniósł się do stolicy z Wisły Płock i od początku jest wyróżniającym się zawodnikiem w zespole. Według właściciela klubu Józefa Wojciechowskiego jest najdroższym graczem drużyny z Konwiktorskiej.

Reklama

- Co roku mówimy o mistrzostwie Polski, a kończy się poza podium. Najwyższy czas, aby przestać już o tym mówić i wreszcie powalczyć o wyższe cele. Mam nadzieję, że w nowym sezonie będzie trochę spokoju i stabilności w tej drużynie, a trener Jacek Zieliński poprowadzi nas do końca rozgrywek. Ostatnie mecze wygraliśmy i nasz trener może być spokojny o posadę. Przecież poprzednie zmiany szkoleniowców, to tylko nasza wina, bo prezes Józef Wojciechowski zmieniał trenerów, kiedy przegrywaliśmy. Natomiast przy Zielińskim poprawiła się atmosfera, złapaliśmy trochę świeżości i zaczęliśmy wygrywać - mówił zawodnik Polonii.

Mierzejewski ma pewne miejsce w reprezentacji Polski. - Oczywiście, że myślę już o przyszłorocznych mistrzostwach Europy. Przed nami jednak jeszcze dużo spotkań zarówno ligowych jak i reprezentacyjnych. Dlatego najważniejsze jest żeby uniknąć kontuzji, bo do turnieju jeszcze bardzo długa droga - powiedział piłkarz.

Zawodnika stołecznego zespołu nie martwi natomiast dopiero 71. pozycja "Biało-czerwonych" w ostatnim rankingu FIFA. - Nie jestem tym zaniepokojony, ponieważ z podobnej pozycji potrafiliśmy wygrać z Wybrzeżem Kości Słoniowej, które było zdecydowanie wyżej sklasyfikowane. Dlatego liczę, że najbliższe spotkania pokażą, że zespół z 71. miejsca potrafi nawiązać wyrównaną walkę z takimi drużynami jak Argentyna czy Francja. Rozegranie meczu przeciwko tym pierwszym jest moim marzeniem z dzieciństwa. Szkoda tylko, że rywale nie wystąpią w najsilniejszym składzie - przyznał Mierzejewski.

Pod koniec września partnerka piłkarza urodzi córkę. - Wygląda na to, że na Euro 2012 będę miał o jednego kibica więcej - zakończył z uśmiechem pomocnik "Czarnych Koszul".

Dowiedz się więcej na temat: Polonia Warszawa | Ekstraklasa | Euro 2012

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje