Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

"Liczy się tylko wynik"

Radosław Majewski obok Filipa Ivanovskiego był wyróżniającym się zawodnikiem Polonii Warszawa. Jego drużyna pokonała w Bełchatowie tamtejszy PGE GKS 2:1, a Majewski miał duży udział przy pierwszej bramce dla "Czarnych Koszul".

- Mimo tego, że straciliśmy bramkę to wszystko dobrze się skończyło i należy się z tego cieszyć - mówił po końcowym gwizdku sędziego.

- W pierwszej połowie nasza gra jeszcze jakoś wyglądała, ale druga odsłona meczu to dominacja gospodarzy. Nie mieliśmy tyle swobody ile w pierwszych 45 minutach, a GKS bez przerwy atakował. Cieszę się, że nasza obrona udowodniła, iż potrafimy się bronić. Mimo tego, że straciliśmy bramkę to wszystko dobrze się skończyło i należy się z tego cieszyć - mówił Majewski.

- Samobójcza bramka Drzymonta trochę nam pomogła. Drugi gol dla nas był autorstwa Ivanovskiego. Tak też do przerwy prowadziliśmy dwoma bramkami, ale w przerwie usłyszeliśmy od trenera, że mimo prowadzenia nasza gra nie wygląda tak jak powinna. W drugiej połowie trochę osłabliśmy, ale zdołaliśmy utrzymać korzystny wynik do końca i tylko to się liczy - zakończył.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje