Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (27 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (23 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Radomiak (16 pkt.)
  • 7 .Cracovia (16 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (16 pkt.)

Trener Pogoni wskazał przyczynę niepowodzenia

Pogoń Szczecin znów zawiodła swoich kibiców. Portowcy prowadzili 1:0 z Cracovią, ale podobnie jak w starciach z Lechem i Radomiakiem, wypuścili zwycięstwo z rąk.

Szczecinianie wyszli na prowadzenie w 24. minucie meczu. Bardzo dobrą centrę Luisa Maty wykorzystał Kacper Kozłowski. - Kontrolowaliśmy mecz i dominowaliśmy nad rywalem, poza dwoma błędami, które sami sprokurowaliśmy. Zasłużenie też wyszliśmy na prowadzenie - ocenił po meczu Kosta Runjaic.

Pogoń Szczecin - Cracovia. Podział punktów w Szczecinie

W drugiej połowie Portowcy wypuścili jednak prowadzenie z rąk. Strzał w kierunku dalszego słupka bramki oddał Jakub Myszor, a sytuację próbował ratować Rafał Kurzawa. Zamiast tego, posłał jednak piłkę do własnej bramki. - Druga połowa była bardziej wyrównana. Nie wykorzystaliśmy szans, które stworzyliśmy, choć nie jest łatwo kreować sytuacje przeciwko Cracovii. Zamiast tego straciliśmy bramkę samobójczą i zremisowaliśmy 1:1 - stwierdził wyraźnie zawiedziony Kosta Runjaic.

Reklama

W ośmiu kolejkach ligowych Portowcy zanotowali już cztery remisy. Za każdym razem Portowcy pozwalali rywalom dogonić wynik w samej końcówce. 

Jakub Żelepień

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje