Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (32 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (29 pkt.)
  • 4 .Radomiak (28 pkt.)
  • 5 .Raków Częstochowa (26 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (21 pkt.)
  • 7 .Piast Gliwice (21 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (21 pkt.)

Trener ostro o zawodniku: „Trudno mi sobie wyobrazić, aby wrócił do gry za mojej kadencji”

Pogoń Szczecin przygotowuje się do niedzielnej potyczki z Wisłą Płock. Ostatnie wyjazdowe zwycięstwo nad Nafciarzami Portowcy odnieśli w lutym 2020 roku. Wtedy w głównej roli wystąpił Paweł Cibicki, który strzelił gola na 3-2.

Teraz Szwed z polskim pochodzeniem nie ma szans na grę. Od lutego pozostaje zawieszony - najpierw przez Szwedzki Związek Piłki Nożnej, później również przez FIFA. Powodem jest podejrzenie ustawiania meczów przez Cibickiego. Konkretnie chodzi o spotkanie Elfsborga z Kalmar FF, w którym piłkarz miał celowo otrzymać żółtą kartkę.

Pogoń Szczecin. Kosta Runjaic ostro o Pawle Cibickim

W czerwcu wydawało się, że sprawa Cibickiego powoli zmierza w stronę szczęśliwego finału. Szwedzki sąd uznał bowiem, że za mało jest dowodów, aby jednoznacznie potwierdzić winę zawodnika. Z tym nie zgadzała się jednak prokuratura i złożyła apelację.

Reklama

Od kilku miesięcy Pawła Cibickiego nie ma w Szczecinie. Choć z Pogonią wiąże go kontrakt, piłkarz nie utrzymuje kontaktu z klubem.  - Nie mam kompletnie żadnego kontaktu z Pawłem. Ja i ludzie zarządzający klubem próbowaliśmy się z nim skontaktować, ale bez skutku - przyznał trener Kosta Runjaic.

Szkoleniowiec Pogoni dodał, że najprawdopodobniej Cibicki nie założy już koszulki w granatowo-bordowych barwach. - Z pewnością jest w ciężkiej fazie swojego życia, ale sam jest sobie winny. Raczej trudno mi wyobrazić sobie, aby wrócił w trakcie mojej pracy w Pogoni. Myślę, że w tej chwili to nie jest nawet znakiem zapytania, bo i tak nie ma pozwolenia na granie i trenowanie.

Rozprawę przed sądem apelacyjnym zaplanowano na listopad. 

Jakub Żelepień

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama