Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (0 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (0 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (0 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (0 pkt.)
  • 7 .Podbeskidzie B.-B. (0 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (0 pkt.)

Śląsk Wrocław - Pogoń Szczecin. Runjaic: Za łatwo tracimy bramki

​Piłkarze Pogoni Szczecin jeszcze nigdy nie wygrali na nowym stadionie we Wrocławiu ze Śląskiem. W niedzielnym meczu 35 kolejki też zdecydowanym faworytem będą gospodarze, choć trener Kosta Runjaic będzie miał do dyspozycji pełną kadrę.

Szczecinianie rozgrywają najgorszą wiosnę od lat. Jedynym sukcesem jest awans do grupy mistrzowskiej. W niej - odgrażali się jeszcze niedawno - że chcą się włączyć o walkę o podium, ale wyniki szybko zweryfikowały te plany. Jak dotąd w czterech meczach Top-8 uzbierali dwa punkty i zasłużenie zajmują ostatnie miejsce.

Reklama

Na dodatek do poprzedniej kolejki notowali serię 13 meczów, w których nie potrafili zdobyć więcej niż jednej bramki. W spotkaniu z Jagiellonią, przed tygodniem, wreszcie przełamali tę niemoc. Prowadzili 2-0 do przerwy, a i tak nie zdołali dowieźć wygranej do końca. Gola na 2-2 goście zdobyli już w doliczonym czasie gry z rzutu karnego.

- Zdecydowanie zbyt łatwo tracimy bramki - przyznał Runjaic.

Szkoleniowiec portowej jedenastki, po pechowym remisie z drużyną białostocką zapowiedział, że na pewno przygotuje swój zespół na tyle, by wygrać następne spotkanie.

- W tej lidze nie ma gwarancji wyników. Moja drużyna musi zrobić wszystko, by wygrać ten mecz i być może się to uda. Nie jesteśmy zadowoleni z wyników jakie do tej pory uzyskaliśmy w fazie play-off. Do końca pozostały trzy mecze. Można w nich zdobyć dziewięć punktów. Postaramy się wyciągnąć z tego maksimum - powiedział przed podróżą na Dolny Śląsk.

Odkąd we wrześniu 2011 roku został otwarty nowy wrocławski stadion miejski, Pogoń nie zwyciężyła ani razu. Wprawdzie najczęściej notowała remisy (6 razy, przy czterech porażkach), ale nie wróży to dobrze przed kolejnym spotkaniem.

Tym bardziej, że to drużyna gospodarzy będzie bardziej zmotywowana, ponieważ ma jeszcze szanse na zakończenie sezonu na pozycji premiowanej startem w europejskich pucharach. Jedynym plusem przemawiającym na korzyść gości jest pełna kadra, jaką będzie miał do dyspozycji Runjaic. W Śląsku pauzować będą za kartki Krzysztof Mączyński i Michał Chrapek.

Do portowej jedenastki wróci za to Hubert Matynia, który dwa tygodnie temu pauzował za cztery żółte kartki w sezonie, a przed tygodniem w spotkaniu z Jagiellonią w ciągu 17 minut zobaczył dwie kolejne, a po nich czerwoną i na resztę meczu osłabił swój zespół.

Zarząd szczecińskiego klubu już wyraźnie myślami jest w nowym sezonie. W ostatnich kilkunastu dniach zakontraktował trzech nowych zawodników. W tym dwóch młodzieżowców oraz 23-letniego, portugalskiego obrońcę Luisa Matę, który ma zastąpić w defensywie swego rodaka Ricardo Nunesa, rozstającego się ze Szczecinem.

- Rozmawiałem z Tomasem Podstawskim. Mówił mi wiele dobrego o Pogoni i bardzo pomógł w podjęciu decyzji o przejściu tutaj - przyznał najnowszy nabytek "Portowców".

Podstawski i Mata wcześniej wspólnie występowali w młodzieżowej drużynie FC Porto. Nowy portugalski zawodnik jest już wprawdzie w Polsce, ale dopiero po zakończeniu rozgrywek zacznie trenować z nowym zespołem.

Mecz Śląska z Pogonią odbędzie się w niedzielę o godz. 12.30.

Dowiedz się więcej na temat: Pogoń Szczecin | Kosta Runjaić | Śląsk Wrocław

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje