Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Są nie do poznania! Kibice przecierają oczy ze zdumienia

Za nami pierwsza runda sezonu 2021/2022 PKO Bank Polski Ekstraklasy. Kibice Pogoni Szczecin mają powody do optymizmu – po pierwsze ich ulubieńcy zajmują drugie miejsce w tabeli, a po drugie w końcu nie męczą siermiężnym futbolem.

Zeszły sezon "Portowcy" zakończyli na trzecim miejscu. To najwyższa lokata szczecińskiego klubu od 20 lat i choć w mieście panowała duża radość, to nie brakowało głosów krytyki co do stylu gry drużyny. Kosta Runjaic wpoił swoim piłkarzom do głów przede wszystkim pragmatyzm. Pogoń dążyła więc do utrzymania wyniku 1-0. Problem zaczynał się wtedy, kiedy to rywal jako pierwszy strzelił gola.

Pogoń Szczecin. Zespół przeszedł ogromną przemianę

Tak zdarzyło się w zeszłym sezonie osiem razy. Pogoń ani razu nie potrafiła odwrócić losów meczu, aby zdobyć pełną pulę. "Portowcy" pięć razy przegrali i trzy razy zremisowali. Najczęściej z uporem maniaka starali się grać skrzydłami i centrować piłkę w pole karne. Ta taktyka była jednak relatywnie łatwa do rozszyfrowania dla większości ligowych rywali.

Reklama

W obecnych rozgrywkach szczecinianie dotychczas tylko trzykrotnie tracili bramkę jako pierwsi. Dwa razy przegrali (Zagłębie Lubin, Wisła Płock), a raz wygrali (Stal Mielec). Po piłkarzach Pogoni wyraźnie widać zmianę, która zaszła w myśleniu drużyny i trenera. Dziś priorytetem nie jest już barykadowanie drogi do własnej bramki. Zespół nie boi się zaatakować odważnie  od początku i w razie konieczności gonić wynik.

Kto zostanie najlepszym sportowcem 2021 roku? - GŁOSUJ TUTAJ!

O tym świadczą także bardzo dobre statystyki ofensywne. Pogoń zdobyła do tej pory 32 bramki, a to drugi najlepszy wynik w lidze (po Lechu Poznań, który ma ich 34). Po raz pierwszy za kadencji Kosty Runjaica szczecinianie strzelili 5 goli w jednym meczu (5-1 z Lechią Gdańsk). Poza tym aż trzy razy wygrywali w stosunku 4-1 (Stal Mielec, Górnik Łęczna, Jagiellonia Białystok).

Pogoń Szczecin. Więcej ryzyka, więcej zabawy

Po meczu z Lechią Gdańsk rozentuzjazmowany Kamil Grosicki mówił w rozmowie z klubową telewizją, że Pogoń prezentuje obecnie najładniejszy futbol w Polsce. Są zapewne tacy, którzy się zgodzą, jak i tacy, którzy będą dyskutować. Faktem jest natomiast to, że "Portowcy" potrafią połączyć ofensywny styl z bardzo solidnym punktowaniem.

Podsumowanie kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasa w każdy poniedziałek o 20:00 - zapraszają: Staszewski, Peszko i goście!

W sezonie 2018/2019 (pierwszym pełnym Kosty Runjaica), zwłaszcza jesienią, wielu ekspertów podnosiło głosy, że Pogoń prezentuje świetny do oglądania futbol. Szczecinianie potrafili wówczas ogrywać u siebie Lecha Poznań czy Legię Warszawa, a na przestrzeni całego sezonu zdobyli 57 bramek w 37 meczach. Dało to średnią 1,54 gola na mecz. Niezły wynik, ale w tabeli Pogoń była zaledwie siódma. Dziś Pogoń jest druga, a na dodatek gra jeszcze ofensywniej. W 17 grach "Portowcy" strzelili 32 gole, co daje średnią na poziomie 1,88 bramki na spotkanie.

Zespołowi Kosty Runjaica strzelanie goli idzie tak dobrze, że przełamał się nawet Damian Dąbrowski - ekstraklasowy rekordzista, jeśli chodzi o liczbę kolejnych meczów bez bramki. Jego licznik zatrzymał się na 94 spotkaniach po tym, jak w starciu z Lechią kapitan wykorzystał rzut karny. - Cieszę się, że już nie będzie mówienia o tym, jak długo ten Dąbrowski nie strzelił gola. Wiele razy odpowiadałem na zaczepne pytania, ale ja już przecież zdobywałem bramki w Ekstraklasie, nie jest to dla mnie nic nowego. Wiedziałem, że gol w końcu wpadnie i tak się stało. Cieszę się, że akurat w takim meczu , przy tysiącach kibiców - mówił Dąbrowski w rozmowie z Interią. 

Jakub Żelepień, Interia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje