Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (24 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (24 pkt.)

Polski klub goni Zachód i zatrudnia…kucharza

W ostatnich latach Pogoń Szczecin harmonijnie się rozwija. Nie chodzi wyłącznie o postęp sportowy, ale również – albo wręcz przede wszystkim – organizacyjny. Kolejnym elementem rozwoju klubu stało się zatrudnienie kucharza na potrzeby pierwszej drużyny.

Został nim Łukasz Rogowski, dotychczasowy szef kuchni w jednym ze szczecińskich hoteli. Tak się złożyło, że ekstraklasowe drużyny, przyjeżdżające na mecze z Pogonią, bardzo często w nim nocowały. - Stąd mam spore doświadczenie w pracy ze sportowcami, a do pewnego momentu nie gotowałem jedynie dla... Pogoni. Kucharzy na tamten moment w Ekstraklasie nie było wielu, bo tylko cztery kluby zatrudniały taką osobę. Była to Legia, Lech, Raków i Śląsk. Moim zdaniem to duży atut, gdy ma się pełen nadzór nad tym, co wychodzi z kuchni i trafia na talerze piłkarzy - tłumaczył gastronom w rozmowie z oficjalnym serwisem klubu.

Reklama

Pogoń Szczecin ma w sztabie kucharza

Rogowski współpracuje z klubem od początku obecnego sezonu. Pierwsze kilka miesięcy były czasem wzajemnego poznawania się. Teraz klub ma już pewność, że znalazł odpowiedniego kucharza. - Z pewnością nie zatrudnilibyśmy go, gdyby nie był dobrym kucharzem. Potrzebowaliśmy takiej osoby szczególnie w przypadku meczów wyjazdowych. On zna nasze rytuały i przyzwyczajenia kulinarne - odpowiadał Interii Kosta Runjaic podczas konferencji prasowej.

Szef kuchni nie przebywa w klubie na co dzień. Na razie Pogoń nie ma odpowiednich warunków infrastrukturalnych, aby kucharz mógł przygotowywać potrawy na miejscu. Niewykluczone jednak, że kiedy zakończy się remont stadionu, takie stanowisko się pojawi. Podczas rzeczonej konferencji sugerował to zresztą sam Runjaic. Nowy obiekt powinien - zgodnie z harmonogramem - zostać oddany do użytku w połowie przyszłego roku. Teoretycznie więc w nowy sezon Pogoń mogłaby wejść z kucharzem pracującym na miejscu.

Wszystkie skróty Ligi Mistrzów online w Interia Sport - ZOBACZ!

Na razie jednak Łukasz Rogowski jest wykorzystywany przy okazji zgrupowań przedmeczowych - zarówno u siebie, jak i na wyjeździe. - Bywa tak, że w jakimś hotelu jesteśmy pierwszy raz, więc musimy szybko znaleźć wspólny język z jego pracownikami. Staram się być na miejscu od momentu rozpoczęcia przygotowywania pierwszego posiłku. Działam wtedy razem z obsługą danego hotelu. Nie dla każdego ośrodka goszczenie drużyny sportowej jest codziennością. Podpowiadam więc, a także sam przygotowuję dania. Pogoń ma jedno z szerszych i lepszych menu w ekstraklasie - przekonywał szef kuchni.

Pogoń Szczecin. Piłkarze nie mają nudy na talerzach

Rogowski ściśle współpracuje z klubowym dietetykiem - Wojciechem Zepem. - To my, wraz z dietetykiem, przedstawiamy hotelowi menu na pobyt. Bierzemy pod uwagę oczekiwania samych zawodników, coś dodajemy, coś odejmujemy. Jesteśmy elastyczni. Nie jest to jednostajne menu, bo ono się często zmienia - podkreślał kucharz.

Co ciekawe, to właśnie Zep polecił Pogoni Szczecin zatrudnienie kucharza. Włodarze klubu na propozycję przystali teraz - jak słyszymy - decyzji nie żałują. - To, co teraz robimy, nie jest raczej niczym nowym. Stajemy się po prostu jeszcze bardziej profesjonalni. To jest standard w rozwiniętych klubach - podsumował trener Kosta Runjaic. 

Jakub Żelepień, Interia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy