Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Płock (10 pkt.)
  • 8 .Radomiak (10 pkt.)

Polska drużyna ma problem. Czy tym razem da radę?

Piłkarze Pogoni Szczecin nie lubią inauguracji sezonu. W pięciu ostatnich latach przegrali aż czterokrotnie, z tego dwa razy już pod wodzą trenera Kosty Runjaica. Tym razem w pierwszej kolejce zmierzą się u siebie z Górnikiem Zabrze.

Przeanalizowaliśmy pięć ostatnich inauguracji, od sezonu 2016/17 do kampanii 2020/2021. W dwóch pierwszych przypadkach szczecinianie przegrali z Wisłą Kraków - za każdym razem 1:2. Sezon 2018/2019 Portowcy rozpoczynali już pod wodzą Kosty Runjaica. W pierwszej kolejce trafili na beniaminka i choć mecz toczył się na wyjeździe, to Portowcy byli uważani za faworytów. Ze swojej roli się jednak nie wywiązali i przegrali 0:1 po golu Petteriego Forsella w 90. minucie.

Rok później natomiast, kiedy mało kto na nich stawiał, Portowcy sprawili niespodziankę. Na otwarcie ligi ograli Legię Warszawa 2:1. To jeden z najlepszych taktycznie meczów Pogoni w ostatnich latach. Bramki zdobyli Adam Buksa i Zvonimir Kozulj - obu już w Szczecinie nie ma. Rok później sytuacja wróciła do smutnej dla szczecińskich kibiców normy. Ich zespół znów poległ na inaugurację. Tym razem z Cracovią 1:2, choć to Pogoń jako pierwsza wyszła na prowadzenie.

Reklama

Pogoń Szczecin-Górnik Zabrze w pierwszej kolejce

Do sezonu ligowego 2021/2022 Portowcy przystąpią inaczej niż zwykle. Za nimi już bowiem pierwszy oficjalny mecz - europejska rywalizacja z wicemistrzem Chorwacji NK Osijek. Podopieczni Kosty Runjaica pokazali się na tle drużyny Nenada Bjelicy dobrze. Stwarzali więcej szans od rywali i kontrolowali przebieg gry. Ostatecznie jednak bramek nie oglądaliśmy.

Portowcy zainwestowali w czwartkowe spotkanie wiele sił. Niesieni żywiołowym dopingiem, dawali z siebie wszystko od pierwszej do ostatniej minuty. Po meczu trener Runjaic przyznał, że czeka na dokładny raport medyczny, aby określić poziom zmęczenia zawodników. - Zmiany będą konieczne. Mamy swoje pomysły, ale w kolejnych dniach będziemy dokładnie analizować sytuację i zdecydujemy, kto zagra - powiedział trener podczas konferencji prasowej.

W pełni wypoczęty będzie Michał Kucharczyk, który - z uwagi na zawieszenie nałożone przez UEFA - nie mógł wystąpić w czwartkowym spotkaniu z NK Osijek. Mecz z Górnikiem rozpocznie się w niedzielę o 20.

Jakub Żelepień

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje