Pogoń-Wisła, czyli o potwierdzenie wysokiej formy

W jednym z najciekawiej zapowiadających się spotkań 6. kolejki T-Mobile Ekstraklasy, w sobotę, o godz. 18:00, Pogoń Szczecin zmierzy się z Wisłą Kraków. Transmisję przeprowadzi Canal+ Family. Będzie to mecz drużyn sąsiadujących w tabeli, z których każda chce potwierdzić swą bieżącą wysoką dyspozycję. Gdy przed rokiem krakowianie przyjechali do Szczecina, tutejsza prasa pisała o pojedynku Pogoni z najbardziej utytułowanym polskim klubem XXI wieku. W tym roku mówi się nieco mniej, ale podkreśla szacunek do wychodzącego na prostą i wciąż bardzo groźnego rywala.

W poprzedniej kolejce, "Biała Gwiazda" swą formą oczarowała kibiców. Nie bez powodu sympatycy skandowali: "Franek Smuda czyni cuda". Podopiecznym "Franza" wychodziło w tym dniu wszystko. Krakowianie grali wysokim pressingiem i krótkimi podaniami, a więc to, co kibice w stolicy Małopolski lubią najbardziej.

Reklama

Wiślacy inteligentnie wykorzystywali skrzydłowych, umiejętnie zagrywali także prostopadłe piłki. Na tle Lecha imponowali dokładnością podań, siłą fizyczną i przygotowaniem motorycznym. Kibice mogli być pod wrażeniem kreatywności w ataku - Łukasza Garguły, czy Pawła Brożka. Ten ostatni potrzebuje jeszcze trochę czasu, by dojść do pełni formy i zaprezentować większą skuteczność, aniżeli ma to miejsce teraz. Jednak już widać, że za parę kolejek, może być jednym z najlepszch napastników T-Mobile Ekstraklasy. Doświadczenie uczy, by po jednym meczu nie popadać w zbyt skrajne emocje, dlatego najbliższe dwa spotkania ligowe zweryfikują, czy Wisła w tym sezonie walczyć będzie o najwyższe cele.

- To doświadczeni, rozsądni zawodnicy, którzy wiedzą, że sezon się nie kończy. Jesteśmy dopiero na początku drogi. W drugiej połowie meczu z Lechem Poznań momentami graliśmy bardzo lekkomyślnie i wiem, co musimy poprawić - powiedział trener Smuda.

Wisłę komplementuje obecny asystent Pogoni, a przez lata piłkarz "Białej Gwiazdy", Maciej Stolarczyk: W rozmowie z PogonSzczecin.pl przyznał, że miło wspomina czas spędzony w Krakowie. - Był to okres, w którym graliśmy widowiskowo, efektownie i przy tym zdobywaliśmy trofea. Był to na pewno dobry okres w mojej przygodzie z piłką - powiedział.

Pogoń Szczecin z kolei, po meczu z Jagiellonią Białystok zajmuje miejsce w górnej połowie tabeli. Ba! Jest na piątej pozycji, a więc oczko niżej, aniżeli jej najbliższy rywal. Na chwilę obecną, bliska jest zatem realizacji celów klubu, które określił Dariusz Wdowczyk, w rozmowie z INTERIA.PL Przypomnijmy, że planem minimum dla "Portowców" jest zakwalifikowanie się do grupy mistrzowskiej (pierwsza ósemka). Kapitalną formą w szczecińskiej ekipie imponuje Takafumi Akahoshi. Japończyk jest już liderem klasyfikacji kanadyjskiej (w 5 kolejkach strzelił 4 gole i zanotował 2 asysty). Pewnie w bramce spisuje się Radosław Janukiewicz. Coraz lepiej rozumie się z kolegami, pozyskany z Piasta Gliwice, Marcin Robak.

Przeciwko Wiśle na pewno nie zobaczymy Macieja Dąbrowskiego. Stoper "Portowców" w dalszym ciągu leczy kontuzję i jest wyłączony z sobotniego spotkania. Pozostali, łącznie z Hernanim, są w pełni zdrowi i do dyspozycji trenera. Z zespołem coraz lepiej rozumieją się także najnowsze nabytki, a więc piłkarze, którzy debiutowali w Pogoni w lidze w poprzedniej kolejce: Herve Tchami i wspomniany Marcin Robak.

W ekipie krakowian nie będzie mógł natomiast wystąpić niedawno pozyskany reprezentant Haiti, Wilde Donald Guerier. - Na Donalda Guerriera musimy poczekać, nie ma pozwolenia na pracę. Z treningu na trening współpracuje się nam coraz lepiej. Już dobrze orientuje się w organizacji naszej gry. Po przerwie na rozgrywki reprezentacji powinien być gotów do gry - powiedział były selekcjoner reprezentacji Polski. Ponadto zespół opuścił testowany Brazyliczyk, Mateus Lima Cruz, który nie zdołał do siebie przekonać sztabu szkoleniowego Wisły.

Przed rokiem, na stadionie im. Floriana Krygiera w Szczecinie, górą była "Duma Pomorza". Ciężko jednak traktować ten rezultat poważnie, gdyż obie bramki, Pogoń zdobyła po karygodnych błędach arbitra. Pierwszy gol padł w 41. minucie po rzucie karnym wykorzystanym przez Ediego Andradinę. Jak pokazały telewizyjne powtórki - "jedenastka" była jednak niesłusznie podyktowana. Teatralnie w polu karnym Wisły Kraków przewrócił się Robert Kolendowicz, a sędzia Adam Lyczmański, mimo iż widział całą akcję z bliska, wskazał na "wapno".

Żenujący teatrzyk trwał dalej, a publiczność jak gdyby nigdy nic, świetnie się bawiła. W 44. minucie spotkania, podcięty przez obrońców gospodarzy był napastnik "Białej Gwiazdy" - Cwetan Genkow, ale arbiter zamiast odgwizdać rzut karny, ukarał Bułgara żółtą kartką za symulowanie. Postawa sędziego nie zmieniła się po pierwszej połowie. Szala goryczy przelała się w 59 minucie pojedynku. Wspomniany bohater kontrowersyjnej sytuacji z pierwszej połowy, a obecnie piłkarz Floty - Kolendowicz podwyższył wynik na 2-0 dla Pogoni. Gol nie powinien zostać uznany, gdyż pomocnik "Portowców" zdobył go ze spalonego.

Ostatnie spotkanie obu drużyn w Krakowie zakończyło się jednak zwycięstwem 2-0 "Białej Gwiazdy", po bramkach Radosława Sobolewskiego i Cwetana Genkowa. Był to ostatni mecz "Portowców" pod wodzą ówczesnego szkoleniowca, Artura Skowronka. Zespół wykazywał wyraźne symptomy niewłaściwego przygotowania fizycznego, w związku z czym nastąpiła roszada na stanowisku trenerskim. Schedę po Skowronku objął Dariusz Wdowczyk.

W sobotę, na meczu Pogoni z Wisłą ponownie otwarte będą sektory 10-14, które przez dwa ostatnie mecze świeciły pustkami. Klub oficjalnie zaprosił także najmłodszych kibiców, rozdając 1000 darmowych wejściówek dla dzieci do 14. roku życia. Do Szczecina - w liczbie około 300 fanów - wybierają się także sympatycy Wisły.

Rozjemcą sobotniego spotkania będzie Daniel Stefański. Kto wyjdzie z niego zwycięsko? Początek o godz. 18:00. Transmisję przeprowadzi Canal+ Family.

Przewidywalne składy:

Pogoń Szczecin: Radosław Janukiewicz - Adam Frączczak, Wojciech Golla, Hernani -Mateusz Lewandowski - Takuya Murayama, Abdoul Ouedraogo, Bartosz Ława, Herve Tchami, Takafumi Akahoshi - Marcin Robak.

Wisła Kraków: Michał Miśkiewicz - Gordan Bunoza, Marko Jovanović, Arkadiusz Głowacki, Łukasz Burliga - Patryk Małecki, Ostoja Stjepanović, Łukasz Garguła, Michał Chrapek, Rafał Boguski- Paweł Brożek

Typ INTERIA.PL na to spotkanie:

Pogoń-Wisła 0-2 (0-0) po bramkach: Patryka Małeckiego i Łukasza Garguły.

Autor: Marcin Szymański

Wyniki, terminarz i tabela T-Mobile Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje