Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (27 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (23 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (22 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (20 pkt.)
  • 6 .Radomiak (16 pkt.)
  • 7 .Cracovia (16 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (16 pkt.)

Pogoń Szczecin zagra w pucharach. Ale czy na swoim stadionie?

Pogoń Szczecin przystąpi w lipcu do pucharowej rywalizacji. Przygodę z europejskim futbolem Portowcy rozpoczną od drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy. Podczas gdy pion sportowy stara się zbudować drużynę, która nie przyniesie wstydu na międzynarodowej scenie, Miasto Szczecin buduje stadion, który również będzie można bez zażenowania pokazać gościom z zagranicy.

Gruntowna przebudowa (choć to de facto budowa) obiektu rozpoczęła się przeszło dwa lata temu, w marcu 2019 roku. Stadion w poprzednim wcieleniu był jednym z najbardziej archaicznych w Ekstraklasie. Niechaj o jego wieku najlepiej świadczy fakt, że podczas prac rozbiórkowych natknięto się na setki pocisków czy dział przeciwlotniczych z okresu II wojny światowej. To wszystko przez długie dziesięciolecia spoczywało pod stopami niczego nieświadomych kibiców zasiadających na trybunach.

Teraz jest już na szczęście inaczej. Wybudowane są trzy trybuny, z których dwie zostały oddane do użytku kibicom. To oznacza, że obecnie na szczeciński obiekt mogłoby wejść około 8 tysięcy kibiców. W tym tygodniu robotnicy przystąpili do kolejnego ważnego etapu inwestycji - montażu zadaszenia nad północno-zachodnim narożnikiem areny,  - Ułożone są tam już elementy z prefabrykatów, które domykają obiekt, łącząc ze sobą dwie trybuny. Wkrótce pojawią się również elementy stalowe. To na pewno będzie spora zmiana. Liczymy na to, że spodoba się kibicom, gdy zobaczą całość po raz pierwszy - mówi w rozmowie z Interią Piotr Zieliński, rzecznik prasowy spółki Szczecińskie Inwestycje Miejskie.

Reklama

Roboty postępują zgodnie z przyjętym harmonogramem. Co najważniejsze z punktu widzenia kibiców Pogoni - oznacza to, że pucharowe boje zespół będzie mógł rozgrywać na własnym stadionie. Przynajmniej z technicznego punktu widzenia. - Obiekt został przekazany do użytkowania. Pierwszy mecz z kibicami już się odbył. Stadion jest więc gotowy. My, jako inwestor, wywiązaliśmy się z umowy - tłumaczy Zieliński. Jak słyszymy w klubie, UEFA jest pozytywnie nastawiona do organizacji meczów pucharowych w Szczecinie. Do załatwienia pozostaje kilka formalności, ale nie powinny być one szczególnie uciążliwe. Po weryfikacji, a także przesłaniu kompletu dokumentów, klub otrzyma tak zwany paszport dla stadionu. To będzie równoznaczne z dopuszczaniem obiektu do rozgrywek europejskich.

Stadion w pełnej krasie ma być natomiast gotowy w drugim kwartale przyszłego roku. Równolegle z nim powstaje też kompleks boisk treningowych oraz Centrum Szkolenia Dzieci i Młodzieży. Łączny koszt inwestycji to 364,4 miliona złotych.

Jakub Żelepień
 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje