Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Pogoń Szczecin z korektami składu zagra w Zabrzu z Górnikiem

Kilku zmian w składzie Pogoni Szczecin w porównaniu do poprzednich meczów można się spodziewać w Zabrzu w sobotnim meczu piłkarskiej ekstraklasy z Górnikiem. Portowcy przede wszystkim chcą przełamać własną niemoc strzelecką.

Szczecinianie nie przegrali jeszcze w tym roku ligowego meczu, ale ich gra, a zwłaszcza skuteczność, pozostawiają wiele do życzenia. W Płocku, na inaugurację, grając słabo zdołali zwyciężyć 3-2, odwracając losy meczu w ciągu pięciu minut. W kolejnych dwóch spotkaniach zremisowali bezbramkowo ze Śląskiem i ŁKS-em.

Reklama

- Cieszy bilans zerowy z tyłu w tych dwóch spotkaniach. To nas buduje przed kolejnymi meczami. Z drugiej strony każdy widzi, że brakuje bramek z przodu. Mam nadzieję, że strzelimy nie jedną, a więcej z Górnikiem Zabrze - powiedział lewy obrońca Hubert Matynia.

On ostatnio wypadł ze składu, ale na stadionie przy ul. Roosevelta niemal na pewno wyjdzie w podstawowej jedenastce. Powodem jest kontuzja Ricardo Nunesa.

- Ma uraz tylnej części uda. Nie wiem jak długo będzie pauzował, ale czuje się coraz lepiej - poinformował przed wyjazdem na Śląsk trener Kosta Runjaić.

To zapewne nie będzie jedyna korekta w składzie Portowców w porównaniu do ostatnich meczów. Wydaje się, że trener traci cierpliwość do nieskuteczności Michalisa Maniasa. Grek wprawdzie nie miał przez kolegów stworzonych wielu okazji do bramek, ale właśnie na niego spada największa fala krytyki.

- Adama Buksy nie da się zastąpić jeden do jednego zawodnikami, których posiadamy w kadrze, ale mam nadzieję, że w ciągu kilku kolejek wykreuje się główny napastnik - mówił przed wznowieniem rozgrywek szkoleniowiec Pogoni.

Wiele wskazuje na to, że po zmarnowanych szansach Maniasa, teraz przyjdzie czas Soufiana Benyaminy. Możliwe są też korekty w linii pomocy. Po wyleczeniu kontuzji w coraz lepszej formie zdaje się być Zvonimir Kożulj i powinien od pierwszej minuty wejść w środku tej formacji.

- Rywalizacja między nami jest bardzo zacięta. Każdy daje z siebie 100 procent. Jeśli dostanę szansę na występ w Zabrzu, dam z siebie wszystko i pomogę drużynie wygrać ten mecz - zapowiada Matynia.

Trener Runjaić docenia dotychczasowe dobre występy Górnika na własnym stadionie i przestrzega przed rywalem, którego sytuacja w tabeli się skomplikowała.

- Sytuacja Górnika była niedawno trochę lepsza. Gdy Wisła i Arka wygrały swoje mecze, to się nieco zepsuła. Niewiele trzeba, by obsunąć się w dół. Zabrzanie grają u siebie dobrze i odnosili sukcesy. Są niebezpieczni przy stałych fragmentach gry. Ponadto mają indywidualności takie, jak Igor Angulo czy Jesus Jimenez. Znamy jednak także ich słabości i jeśli je wykorzystamy jesteśmy w stanie tam wygrać - przyznał niemiecki szkoleniowiec.

Mecz Górnik - Pogoń odbędzie się w Zabrzu w sobotę 29 lutego o godz. 17.30.

pż/ krys/

Ekstraklasa - wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Dowiedz się więcej na temat: Kosta Runjaić | Pogoń Szczecin | Górnik Zabrze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje