Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (42 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (29 pkt.)
  • 6 .Lech Poznań (28 pkt.)
  • 7 .Śląsk Wrocław (28 pkt.)
  • 8 .Górnik Zabrze (28 pkt.)

Pogoń Szczecin - Sandecja 2-0 w 33. kolejce Ekstraklasy

Pogoń Szczecin pokonała 2-0 Sandecję Nowy Sącz w meczu 33. kolejki Ekstraklasy. "Portowcy" odnieśli zwycięstwo na 70-lecie istnienia drużyny. Sandecja jest coraz bliżej powrotu do pierwszej ligi.

Kliknij, aby przejść do zapisu relacji na żywo z meczu

Reklama

Zapis relacji na żywo dla urządzeń mobilnych

Stadion w Szczecinie był dziś wyjątkowo wypełniony do ostatniego miejsca. Znakomita frekwencja związana była z obchodami 70-lecia klubu. Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania prezes PZPN Zbigniew Boniek, a także prezes zarządu Ekstraklasy Marcin Amunicki wręczyli Jarosławowi Mroczkowi, prezesowi Pogoni, pamiątkową paterę.

Mecz mógł jednak znacznie lepiej zacząć się dla Sandecji. W 8. minucie Filip Piszczek miał przed sobą jedynie Łukasza Załuskę, ale bramkarz Pogoni w świetnym stylu obronił uderzenie napastnika gości.

Kilka minut później odpowiedział Adam Buksa, po podaniu Ricardo Nunesa. Tym razem bardzo dobrze interweniował Michał Gliwa, a dobitka Buksy wylądowała w bocznej siatce.

Do końca pierwszej połowy w głównych rolach występowali bramkarze obu ekip. Najpierw Załuska podniósł ciśnienie kibicom na stadionie, kiwając się z napastnikiem Sandecji, co o mało nie zakończyło się stratą.

Trzy minuty przed końcem pierwszej połowy "przebił" go jednak Gliwa, praktycznie prezentując bramkę gospodarzom. Po kombinacyjnej akcji Ricardo Nunes z lewej strony mocno zagrał wzdłuż bramki, a Gliwa tak nieporadnie łapał piłkę, że ta wtoczyła się do jego bramki.

Tuż po zmianie stron Pogoń podwyższyła na 2-0. Rafał Murawski miał piłkę na szóstym metrze, ale dwa jego strzały zostały zablokowane. Wtedy defensywa Sandecji stanęła, jakby przekonana, że zagrożenie minęło, więc Buksa z kilku metrów bez problemu skierował piłkę do bramki. Obrońcy beniaminka reklamowali jeszcze spalonego, ale nie było o takim mowy.

Na boisku działo się niewiele, więc kibice zadbali o to, by nikt na stadionie się nie nudził. Przygotowali oni efektowną urodzinową oprawę i odpalili fajerwerki.

Po drugiej bramce Pogoń delikatnie spuściła z tonu, ale wciąż kontrolowała spotkanie. Ograniczała się głównie do kontr, aktywni byli Delew z Frączczakiem, którzy co kilka chwil nękali obrońców gości.

Sandecja zaś wyglądała na drużynę, która straciła wiarę w końcowy sukces - zarówno w tym meczu, jak i walce o utrzymanie. W jej grze nie było werwy, polotu, a jedynie frustracja i zniechęcenie.

Ostatecznie gospodarze cieszyli się ze spokojnej wygranej na 70. urodziny klubu, a goście są coraz bliżej spadku do 1. ligi. Dzisiejsza porażka była już ich 15. przegraną w tym sezonie, do bezpiecznego miejsca tracą pięć punktów.

Wojciech Górski

Pogoń Szczecin - Sandecja Nowy Sącz 2-0 (1-0)

Bramka: 1-0 Nunes (42.), 2-0 Buksa (52.)

Żółte kartki: Pogoń - Dwali, Zwoliński; Sandecja - Kraczunow

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski, Widzów: 15 288

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Ranking Ekstraklasy - sprawdź!

Dowiedz się więcej na temat: Pogoń Szczecin | Sandecja Nowy Sącz | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje