Pogoń Szczecin. "Portowcy" chcą przerwać passę Legii

Piątkowy mecz Pogoni z Legią Warszawa będzie piłkarskim świętem na stadionie w Szczecinie. Portowcy nie przegrali u siebie od sierpnia. Legia w ogóle nie poniosła wyjazdowej porażki w bieżącym sezonie ekstraklasy. Czy któraś passa zostanie przerwana?

"To spotkanie dwóch najlepiej grających ostatnio zespołów ligi. Nie możemy się już go doczekać" - przyznał powołany do reprezentacji Polski napastnik Pogoni Adam Buksa.

Reklama

Jego starszy kolega Łukasz Załuska dodał: "Będą pełne trybuny. W Szczecinie to rzadkość i mam nadzieję, że to nas pociągnie. Legia nie przegrała jeszcze meczu na wyjeździe. Mam nadzieję, że w piątek się to zmieni" - przyznał doświadczony bramkarz.

Pogoń sezon zaczęła fatalnie. W pierwszych siedmiu meczach zdobyła ledwie trzy punkty i była na dnie tabeli. Wszystko zmieniło się po wrześniowej przerwie reprezentacyjnej. Od tamtej pory portowcy są najlepiej punktującym zespołem ligi. Wygrali pięć spotkań, jedno zremisowali i ponieśli tylko jedną porażkę w Białymstoku (1-2). Po ubiegłotygodniowym zwycięstwie nad Arką w Gdyni awansowali do górnej ósemki tabeli.

"Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Ósme miejsce nas nie zadowala" - powiedział Załuska.

Trener szczecinian Kosta Runjaić przyznaje wprawdzie, że jest zadowolony z coraz lepszej gry zespołu, powołań jego zawodników do reprezentacji i pochlebnych opinii jakie zbiera drużyna za widowiskową o ofensywną grę, ale jednocześnie przestrzega.

"Z Arką straciliśmy dwie łatwe bramki po prostych błędach. W Białymstoku Jagiellonia strzeliła nam gole po naszych niecelnych podaniach. W Gdyni Arka miała jeszcze kilka sytuacji na gola, ale mieliśmy szczęście. Jeśli na takie rzeczy pozwolimy Legii, jej zawodnicy to wykorzystają. Musimy zagrać lepiej niż w Gdyni" - zaznaczył niemiecki szkoleniowiec.

Legia, podobnie jak portowcy, sezon zaczęła słabo, ale w ostatnich tygodniach gra lepiej i skuteczniej. Runjaić uważa, że to widoczne efekty pracy trenera Ricarda Sa Pinto.

"Mecz z Legią to zawsze coś szczególnego. Jest to klub największy, z największym budżetem i tradycjami. Obecnie też z najlepszą kadrą. Legia, niezależnie od miejsca, które zajmuje w tabeli, zawsze jest faworytem. Jesteśmy pełni szacunku" - stwierdził Runjaić.

Załuska dodał, że w ataku Legii nie chce wyróżniać zawodnika, który w szczególny sposób mógłby zagrozić jego bramce: "Cała piątka ofensywnych graczy jest groźna. Ważne jest też byśmy nie dopuszczali do rzutów wolnych w pobliżu naszego pola karnego. Carlitos potrafi takie sytuacje wykorzystywać. Jeśli już rywale będą mieli sytuacje strzeleckie, to zrobię wszystko, by to nie wpadło" - zapowiedział bramkarz.

Mecz Pogoń - Legia w ostatniej kolejce pierwszej rundy rozgrywek rozpocznie się na stadionie im. Floriana Krygiera w piątek o godz. 20.30.

pż/ cegl

Dowiedz się więcej na temat: Pogoń Szczecin | Legia Warszawa | Kosta Runjaić

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje