Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 2 .Legia Warszawa (23 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (15 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Pogoń Szczecin - odmłodzony zespół zagra o ósemkę

O ponad dwa lata spadła średnia wieku zespołu Pogoni Szczecin, który w piątek zainauguruje kolejny sezon ekstraklasy. Mimo sporych osłabień, zarząd postawił przed trenerem i piłkarzami ambitny cel - awans do górnej połowy tabeli.

Wierzę w chłopaków, których mam i uważam, że są w stanie ten cel spełnić. Absurdem byłoby mówić im, że gramy o utrzymanie. Co to byłby za cel? - przyznał szkoleniowiec Pogoni Dariusz Wdowczyk- 

Reklama

W zespole nie ma już drogich i wiekowych zawodników: Petera Hricko, Roberta Kolendowicza, Emila Nolla, Dusana Pernisa, Adriana Budki i Bartosza Fabiniaka. Ich miejsce zajęli młodzieżowcy: Jakub Bąk (pomocnik - GKS Tychy), Dawid Kudła (bramkarz - Zagłębie Sosnowiec) oraz przesunięci do pierwszego zespołu z rezerw i juniorów Alan Błajewski i Michał Koj.

Pogoń została z jednym klasowym bramkarzem. Pozbyła się też dwóch prawych pomocników. Stąd niemal pewne miejsce w składzie będzie miał młody Bąk. Zarówno w sparingach, jak i ostatnich treningach przed meczem z Zagłębiem, trener Wdowczyk wystawia go w podstawowej jedenastce.

- To były trudne decyzje, ale stawiamy na młodych nie tylko dlatego, że tak ich kochamy, ale także z powodów finansowych. Nie będziemy zadłużać klubu, jak się to dzieje w wielu innych miastach - zauważył prezes klubu Jarosław Mroczek.

Także ze względu na oszczędności klub zdecydował się na zmniejszenie pojemności stadionu na meczach ligowych. Dwa duże sektory zostaną wyłączone ze sprzedaży biletów. W tym miejscu umieszczono baner głównego sponsora klubu - Grupy Azoty, która w lipcu podpisała umowę na kolejny rok. Pojemność obiektu została w ten sposób ograniczona z 17 do 14 tys.

- W poprzednim sezonie mieliśmy średnią widzów na poziomie 6,5 tys. Nie sądzę, by stało się coś, co sprawi, że zacznie przychodzić dwa razy więcej ludzi. Jeśli jednak będziemy widzieć, na podstawie sprzedaży biletów, że należy zwiększyć pojemność o wyłączone sektory, sponsor dał nam prawo do zdjęcia baneru - zaznaczył Mroczek.

Wśród 25 wybranków trenera Wdowczyka nie ma Serba Vuka Sotirovica, który już po raz trzeci chciał grać w barwach granatowo-bordowych, ale po wspólnych treningach w czerwcu i lipcu nie zyskał uznania w oczach szkoleniowca i atak Pogoni nadal oparty będzie na Kameruńczyku Donaldzie Djousse i Tomaszu Chałasie.

W kadrze znalazło się natomiast miejsce dla 25-letniego pomocnika z Wybrzeża Kości Słoniowej Abdula Mustaphy Ouedraogo, który ma za sobą występy w lidze portugalskiej, ale gdy przyjechał wiosną do Szczecina był kompletnie bez formy i kilkanaście tygodni trenował z zespołem rezerw. Jego śladem wydaje się podążać Brazylijczyk Lucas dos Santos, który także był testowany przez Wdowczyka, nie zyskał jego aprobaty, ale zgodził się na trenowanie w drugim zespole Pogoni.

W ostatnich dniach głośno było, że znajdą się środki na sfinalizowanie transferu Danijela Ljuboi. Serb przez dwa lata grał w Legii Warszawa, ale rozstał się z tym klubem w kontrowersyjnych okolicznościach.

- Dla mnie na dziś tematu nie ma - ucina Wdowczyk.

Prezes klubu jednak dodał: "Marzeniem każdego prezesa jest mieć w składzie jak najlepszych zawodników i w tym kontekście Ljuboja byłby oczekiwany. Ale jeśli mamy mówić o faktach, to na razie taki nie zaistniał" - przyznał.

Wiosną problemem zespołu Pogoni był brak kondycji. Około 70. minuty piłkarze mieli już dość gry, słaniali się na nogach i przeciwnicy często to wykorzystywali.

- Teraz jest znacznie lepiej. Ciężko przepracowaliśmy okres przygotowawczy i chłopcy sami mówią, że mają power - powiedział Wdowczyk. Podczas przygotowań do sezonu Pogoń rozegrała 11 sparingów. Wygrała pięć, zremisowała cztery i doznała dwóch porażek. Najważniejszym meczem był pojedynek z Olympique Lyon, który uświetnił 65-lecie szczecińskiego klubu. Skończyło się 0-0.

Na uwagę zasługują zwycięstwa w meczach z Lechią Gdańsk (3-1) i Jagiellonią Białystok (3-1) oraz remis w derbowym sparingu z Flotą Świnoujście (1-1).

Zarówno zarząd klubu, jak i trener są zwolennikami reformy rozgrywek.

- To był absurd, że przerwa zimowa trwała u nas prawie pięć miesięcy. Ten sezon będzie testem nie tylko dla zawodników, ale także osób odpowiedzialnych za przygotowanie boisk. Trzeba będzie regularnie zgarniać śnieg, podgrzewać płytę - zaznaczył szef "Portowców".

Wtóruje mu Wdowczyk. - Graliśmy o dużo mniej niż piłkarze w całej Europie. Nie da się dotrzymywać kroku najlepszym, mając tak długie przerwy w rozgrywkach. To przez stary system rozgrywek, piłkarska Europa nam uciekła - podsumował trener Pogoni.

Dowiedz się więcej na temat: Pogoń Szczecin | Ekstraklasa | Dariusz Wdowczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje