Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (32 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (24 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (24 pkt.)

Pogoń Szczecin. O utrzymanie pozycji lidera "Portowcy" zagrają w Gdyni z Arką

Po pokonaniu Legii Warszawa i powrocie na szczyt tabeli ekstraklasy piłkarze Pogoni dominacji w lidze będą bronili na stadionie w Gdyni. Pogoń w spotkaniu z Arką jest faworytem, ale już kilka razy w tym sezonie w takich meczach traciła punkty.

Faworytem Portowcy byli w spotkaniach z Wisłą Płock i Rakowem Częstochowa (oba przegrała u siebie 1:2) czy Górnikiem Zabrze (remis 1:1). "Dlatego w Gdyni ważna będzie nasza koncentracja. Najlepiej by była na takim samym poziomie, co przed spotkaniem z Legią" - twierdzi bohater spotkania z Wojskowymi Adam Buksa, zdobywca dwóch goli i autor asysty przy bramce Sdjana Spiridonovicia.

"To już 17. kolejka spotkań. Jeśli zespół w tak długim czasie nie potrafi udowodnić, że jest skoncentrowany przed każdym meczem, to nie jest drużyną. Nie potrzebuję wielu słów, by przed spotkaniem z Arką zmotywować swoich zawodników" - stwierdził trener Pogoni Kosta Runjaić.

Reklama

Z Arką w ostatnich latach szczecinianie mają doskonały bilans. Odkąd cztery sezony temu gdynianie powrócili do ekstraklasy, Pogoń wygrała z nimi wszystkie mecze aż do tegorocznej wiosny, gdy w Szczecinie portowcy dopiero na trzy minuty przed końcem meczu uratowali remis (3:3) z broniącą się przed spadkiem drużyną z Trójmiasta. Jednakże w Gdyni szczecinianie wygrali trzy mecze z rzędu. Ostatni 3:2 po dwóch golach Buksy i jednym Spasa Delewa.

"Odkąd jestem trenerem Pogoni, mamy dobre wyniki z Arką. Mamy dużo szacunku dla rywali. Od zmiany trenera grają inną piłkę. Są agresywni i ładnie zorganizowani. Dużo biegają i są waleczni. Niebezpieczni przy stałych fragmentach gry. Nie poddają się i zrobią wszystko, by zagrać trzy punkty. Nawet Legia miała tam trudności" - podkreślił Runjaić.

Szkoleniowiec Arki Aleksandar Rogić jest dobrym znajomym Runjaicia. "Poznaliśmy się chyba w 2008 r. W 2009 miałem praktykę w reprezentacji Serbii, on był wówczas asystentem trenera tej kadry. Wówczas on przygotowywał analizy. Od tego czasu mamy ze sobą kontakt. Cenię go, jesteśmy zaprzyjaźnieni. Jest bardzo dobrym człowiekiem, znawcą piłki nożnej. Precyzyjny i pracowity. Cieszę się, że znów się zobaczymy, ale prezentów dla niego miał nie będę" - mówił szkoleniowiec Pogoni przed wyjazdem do Gdyni.

Runjaić przyznał, że Rogić kontaktował się z nim, zanim podjął decyzję o podpisaniu kontraktu w Gdyni, podobnie jak dwa lata wcześniej obecny trener Pogoni radził się Nenada Bjelicy.

Szczecinianie w różne miejsca udają się różnymi środkami lokomocji. Do Krakowa polecieli samolotem, na większość spotkań udają się autokarem, ale do Gdyni wybrali się pociągiem.

Wiele wskazuje na to, że Pogoń zagra tym samym składem, co przeciwko Legii. Wprawdzie do treningów z zespołem wrócił Soufian Benyamina, ale miejsce w ataku jest zarezerwowane dla Buksy, choć to właśnie Benyamina jest autorem wspomnianego ostatniego gola przeciwko Arce.

Zarówno trener Runajić, jak i Buksa zwracają szczególną uwagę na Marko Vejinovicia i Dawita Szirtładze. Ponadto szczeciński szkoleniowiec zauważył, że skrzydłowi gdyńscy posiadają umiejętność uruchamiania napastników długimi i precyzyjnymi podaniami.

Mecz Arka - Pogoń rozpocznie się w sobotę (30 listopada) o godz. 15.

pż/ km/ krys/

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje