Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (0 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (0 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (0 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (0 pkt.)
  • 7 .Podbeskidzie B.-B. (0 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (0 pkt.)

Pogoń Szczecin - Lech Poznań 3-0 w 1/16 finału Pucharu Polski

Pogoń Szczecin rozbiła Lecha Poznań 3-0 w meczu 1/16 finału Pucharu Polski. To druga klęska poznaniaków w ostatnim tygodniu, która mocno podważy pozycję trenera Nenady Bjelicy. Tymczasem kolejnym rywalem piłkarzy Macieja Skorży będzie Drutex Bytovia.

To są fatalne dni Lecha! W czwartek poznaniacy pożegnali się z Ligą Europejską, a w środę wieczorem odpadli już po pierwszym meczu Pucharu Polski. 

To oznacza, że sezon jeszcze dobrze się nie zaczął, a Lechowi została już tylko Ekstraklasa. Do tego pozycja trenera Nenada Bjelicy jeszcze nigdy nie była tak słaba...

W I połowie Pogoń była zdecydowanie lepsza i choć strzeliła dwie bramki, to powinna prowadzić jeszcze wyżej.

Reklama

Szczecinianie byli jednak nieskuteczni. Z bliska mylili się Formella czy Kort, a Jasmin Burić w ciągu 5 sekund aż trzy raz musiał odbijać uderzenia rywali.

Pogoń sunęła z kolejnymi atakami, a Lech tylko nieśmiało próbował przemieszczać się na jej połowę. Efektem tego były głównie niecelne uderzenia Jóźwiaka.

W końcówce Pogoń do dużej aktywności w ofensywie dołożyła jeszcze skuteczność.

W 38. minucie Burić źle wypiąstkował piłkę, spadła ona pod nogi Korta, a ten przytomnie oszukał rywali i skierował futbolówkę do siatki!

Lech na dobre nie spróbował nawet jeszcze odpowiedzieć, gdy otrzymał drugi cios.

Formella przyjął piłkę w polu karnym, nie zrobił nawet zwodu, a mimo to Burić powalił go na ziemię. Bramkarz Lecha nie miał nawet pretensji, a sędzia podyktował rzut karny.

Do piłki podszedł Frączczak i kompletnie zmyliła Buricia - uderzył w prawo, a bramkarz gości pofrunął w lewą stronę.

Było więc 2-0 i Lech był w poważnych opałach. W tej sytuacji wydawało się, że po przerwie Lech rzuci się na rywali, ale nic takiego nie miało miejsca. 

 Przez pierwszy kwadrans znów groźniejsza była Pogoń, a poznaniacy nie oddali nawet celnego strzału.

Emocje zaczęły się w 75. minucie, ale nie za sprawą Lecha, ale krewkiego charakteru Vujadinovicia. Obrońca Lecha ściął się z Dvalim, wmieszał się w to jeszcze Frątczczak, ale sędzia zdołał pogodzić zawodników.

Za moment obrońców Lecha nie pogodził, a skłócił Kort. Formella zagrał piłkę na ósmym metr, Kort spokojnie wbiegł między rywali i podwyższył na 3-0.

Pod koniec meczu nieodpowiedzialnie zachował się Frączczak, który kopnął w głowę Nielsena i sędzia wyrzucił go z boiska.

Lecha mógł pogrążyć jeszcze Nunes, ale przegrał pojedynek sam na sam z Buriciem.

PJ

Pogoń Szczecin - Lech Poznań 3-0 (2-0)


Bramki: Kort (36., 78.), Frączczak (45.).


RAPORT MECZOWY



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje