Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

Pogoń - Lech 0-0. Skorża narzeka: To irytujące, to nas boli

Pogoń Szczecin zremisowała u siebie 0-0 z liderem Ekstraklasy, Lechem Poznań, ale trener "Portowców" Maciej Skorża nie był zadowolony po spotkaniu z "Kolejorzem".

Problemem Pogoni w tym sezonie są mecze na własnym stadionie. Szczecinianie w czterech meczach u siebie ani razu nie wygrali i zdobyli zaledwie dwa punkty.

- Kolejny mecz, gdzie brakuje nam zdobytej bramki - kropki nad "i". Byliśmy bliżsi żeby wygrać. Nawet zaryzykuję stwierdzenie, że byliśmy lepsi - mówił po starciu z Lechem Skorża.

- To wszystko z jednej strony mnie cieszy, choć z drugiej jest irytujące, że nie możemy wygrać u siebie - podkreślił.

- Liczyliśmy, że uda nam się wygrać w Szczecinie, bo kibice dopisali. Nie potrafiliśmy dać radości i to nas boli - dodał szkoleniowiec Pogoni.

Reklama

- Brakowało nam trochę cierpliwości w pierwszej połowie. Brakowało współpracy z Adamem Frączczakiem, ale on był samotny. Za bardzo schodziliśmy do rozegrania piłki i w polu karnym było nas za mało - analizował Skorża.

- Po stronie plusów zapiszemy powroty Spasa Delewa i ŁukaszaZwolińskiego. Forma Delewa będzie rosła i bardzo mocno liczę, że po jego grze będziemy zdobywać więcej goli. Minusem jest uraz Adama Frączczaka, który wygląda groźnie - powiedział szkoleniowiec.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

WS

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy