Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 2 .Legia Warszawa (23 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (16 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

PKO Ekstraklasa. Pogoń w meczu z Lechią jeszcze bardziej osłabiona

Osłabiony brakiem kolejnych piłkarzy zespół Pogoni Szczecin na koniec sezonu zasadniczego podejmie Lechię Gdańsk. Celem jest pokazanie znacznie lepszej gry niż cztery dni wcześniej w Poznaniu.

We wtorek szczecinianie zagrali fatalnie i zwycięstwo Lecha mogło być nawet wyższe. Skończyło się wynikiem 4-0, a podopieczni Kosty Runjaica razili nieporadnością zarówno przy konstruowaniu akcji ofensywnych, jak i w defensywie, która wcześniej uchodziła za jedna z najlepszych w lidze.

Reklama

"Odkąd jestem w Pogoni mieliśmy wiele trudnych momentów i zawsze z nich wychodziliśmy. Dlatego myślę, że tym razem także sobie poradzimy i w niedzielę zagramy zupełnie inny mecz. Zamierzamy pokazać zupełnie inną twarz niż ostatnio" - stwierdził niemiecki szkoleniowiec "Portowców".

Sprawę utrudniać będą kolejne absencje w zespole. Ze składu wypadł Marcin Listkowski, który w Poznaniu obejrzał czwartą żółtą kartkę. To jedyny piłkarz w ekipie szczecińskiej, który od wznowienia rozgrywek zbierał pochlebne recenzje.

Nie zagra prawdopodobnie także Adam Frączczak, który ma jeszcze przejść badania, ale Runjaic przekonany jest, że raczej w niedzielę nie będzie do jego dyspozycji.

To kolejne osłabienia "Portowców" tej wiosny po rozstaniu się ze Zvonimirem Kożuljem i Soufianem Beniaminą oraz sporze z Srdjanem Spiridinoviciem i zerwaniu więzadeł przez Igora Łasickiego i Marcela Wędrychowskiego.

Dowiedz się więcej na temat: Pogoń Szczecin | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama