Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (38 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (24 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (24 pkt.)

PKO Ekstraklasa. Pogoń w meczu z Lechią jeszcze bardziej osłabiona

Osłabiony brakiem kolejnych piłkarzy zespół Pogoni Szczecin na koniec sezonu zasadniczego podejmie Lechię Gdańsk. Celem jest pokazanie znacznie lepszej gry niż cztery dni wcześniej w Poznaniu.

We wtorek szczecinianie zagrali fatalnie i zwycięstwo Lecha mogło być nawet wyższe. Skończyło się wynikiem 4-0, a podopieczni Kosty Runjaica razili nieporadnością zarówno przy konstruowaniu akcji ofensywnych, jak i w defensywie, która wcześniej uchodziła za jedna z najlepszych w lidze.

"Odkąd jestem w Pogoni mieliśmy wiele trudnych momentów i zawsze z nich wychodziliśmy. Dlatego myślę, że tym razem także sobie poradzimy i w niedzielę zagramy zupełnie inny mecz. Zamierzamy pokazać zupełnie inną twarz niż ostatnio" - stwierdził niemiecki szkoleniowiec "Portowców".

Reklama

Sprawę utrudniać będą kolejne absencje w zespole. Ze składu wypadł Marcin Listkowski, który w Poznaniu obejrzał czwartą żółtą kartkę. To jedyny piłkarz w ekipie szczecińskiej, który od wznowienia rozgrywek zbierał pochlebne recenzje.

Nie zagra prawdopodobnie także Adam Frączczak, który ma jeszcze przejść badania, ale Runjaic przekonany jest, że raczej w niedzielę nie będzie do jego dyspozycji.

To kolejne osłabienia "Portowców" tej wiosny po rozstaniu się ze Zvonimirem Kożuljem i Soufianem Beniaminą oraz sporze z Srdjanem Spiridinoviciem i zerwaniu więzadeł przez Igora Łasickiego i Marcela Wędrychowskiego.

"Lechia ma dużo atutów w ofensywie, my w tym względzie odstajemy. Lepsi dotychczas byliśmy w defensywie, ale ostatnio straciliśmy siedem bramek. Musimy się w tym względzie poprawić" - przekonywał Runajic.

Czy szkoleniowiec dokona korekt w ustawieniu formacji obronnej? Mecze z Zagłębiem Lubin (0-3) i Lechem pokazały, że duet środkowych obrońców Benedikt Zech - Mariusz Malec nie funkcjonuje najlepiej. Być może wróci do składu Konstanitos Triantafyllopoulos, który poprzednie spotkanie spędził na ławce rezerwowych po kontuzji, której doznał przed restartem ligi.

"Od półtora tygodnia czuję się dużo lepiej. Trenuję na pełnych obrotach i jestem gotowy do gry. Czuję się na siłach, by pomóc drużynie" - zadeklarował Grek.

Pogoń i Lechia mają już zapewnione miejsca w górnej ósemce, co oznacza pewne utrzymanie i szansę włączenia się w walce o pozycje na podium.

"Górna ósemka była naszym pierwszym celem do wykonania. Już go wykonaliśmy, ale nasze ambicje sięgają wyżej. Zostawiamy za sobą złe wyniki, także ten z Lechem. Przed nami jeszcze osiem meczów i zagramy w nich najlepiej, jak potrafimy" - przyznaje Kostas.

Mecz Pogoń - Lechia, podobnie jak pozostałe spotkania 30. kolejki, rozpocznie się w niedzielę 14 czerwca o godz. 18.

pż/ co/

Ekstraklasa - wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje