Reklama

Reklama

Osłabiona Pogoń Szczecin chce wygrać pierwszy mecz w sezonie

Trudne zadanie czeka w sobotni wieczór piłkarzy Pogoni Szczecin. O pierwsze w tym sezonie zwycięstwo "Portowcy" walczyć będą z ostatnim niepokonanym w lidze zespołem - Lechią Gdańsk.

Trudne zadanie czeka w sobotni wieczór piłkarzy Pogoni Szczecin. O pierwsze w tym sezonie zwycięstwo "Portowcy" walczyć będą z ostatnim niepokonanym w lidze zespołem - Lechią Gdańsk.


Dotychczasowe statystyki obu rywali są lustrzanym odbiciem. Lechia ma na koncie trzy zwycięstwa i dwa remisy, Pogoń dwa remisy i trzy porażki. Gdańszczanie stracili dotychczas tylko jedną bramkę, Pogoń zaledwie jedną zdobyła - na dodatek z rzutu karnego w pojedynku z Cracovią. 

"Nie pamiętam takiej sytuacji w karierze trenerskiej, bym po pierwszych pięciu meczach miał taki słaby bilans bramkowy. Ciągle się uczę. Oczywiście pracujemy nad nowymi rozwiązaniami, by nasza sytuacja się zmieniła. W sobotę chcemy zagrać lepiej niż dotychczas przy wykorzystaniu tych zawodników, których mamy. Musimy być czujni i skoncentrowani w obronie, by nie stracić goli, bo Lechia ma dobrych napastników, którym grała we wszystkich meczach. Mieli okazję się zgrać. My - z uwagi na kontuzje - każdy mecz graliśmy w innym zestawieniu w ofensywie" - tłumaczył trener Pogoni Kosta Runjaic.

Reklama

W meczu przeciwko Lechii ponownie szczeciński szkoleniowiec nie będzie mógł skorzystać z bułgarskiego skrzydłowego Spasa Delewa i niemieckiego napastnika Soufiana Benyaminy. Na dodatek do kłopotów w ofensywie doszły problemy w obronie. W pierwszej połowie ostatniego spotkania ze Śląskiem we Wrocławiu boisko opuścił Lasza Dwali. 

"Miał problem z lewą łydką. Jest poddawany leczeniu. To nie jest nic groźnego, ale w najbliższym meczu nie zagra" - przyznał Runjaic.

Nieco poprawiła się sytuacja kadrowa w ataku, do którego wrócił Adam Buksa. Pewnym punktem w bramce jest już Łukasz Załuska, który w maju przeszedł operację przepukliny i we Wrocławiu był najlepszym zawodnikiem Pogoni, który w kilku sytuacjach uchronił zespół przed porażką. 

"Nie moim zadaniem jest ocenienie moich występów. Mam nadzieję, że najlepsze mecze mam jeszcze przed sobą. Najważniejsze, że z Wrocławia przywieźliśmy punkt, bo jeśli będziemy wygrywali mecze u siebie, to remisy na wyjazdach biorę w ciemno" - stwierdził Załuska.

Dobra postawa Lechii w bieżących rozgrywkach nie dziwi golkipera szczecinian. 

"Graliśmy z nimi sparing przed sezonem i już wtedy było widać w Lechii rękę trenera Piotra Stokowca. Są bardziej waleczni. To inna Lechia niż w poprzednim sezonie" - uważa Załuska.

Mecz Pogoń - Lechia odbędzie się na stadionie w Szczecinie w sobotę 25 sierpnia o godz. 18.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama