Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Płock (10 pkt.)
  • 8 .Radomiak (10 pkt.)

Mecz Ruch - Pogoń. Matras: Do Chorzowa po trzy punkty

W pierwszym meczu 11 kolejki Ekstraklasy Ruch podejmuje u siebie rewelacyjną w tym sezonie Pogoń. "Portowcy" liczą na kolejny dobry mecz, w tym i punkty. - Do Chorzowa przyjechaliśmy po trzy punkty. Limit remisów w tym sezonie chyba już wyczerpaliśmy - mówi Mateusz Matras, pomocnik Pogoni.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Drużyna Czesława Michniewicza jest jedyną drużyną w lidze, która w tym sezonie jeszcze nie przegrała. Szczecinianie w 10 ligowych grach cztery razy wygrywali i zanotowali aż sześć remisów. Teraz przed nimi spotkanie na stadionie przy ulicy Cichej (dziś godz. 18). 

- Czy nasza dobra gra i wyniki są zaskoczeniem? Ciężko powiedzieć. Wiedzieliśmy, że możemy być mocni. Ostatnio pracowaliśmy nad tym, żeby poprawić grę w defensywie, a przez to tracić mniej bramek. I udało się to poprawić. Trudniej nas zaskoczyć, a zawsze uda się coś strzelić. Dzięki temu jesteśmy wysoko w tabeli - podkreśla Matras. 

Reklama

Pogoń będzie chciała wykorzystać słabszą ostatnio serię "Niebieskich", którzy po wygranych Wielkich Derbach Górnego Śląska z Górnikiem 1-0, ostatnio zaliczyli trzy kolejne porażki. W lidze z Legią 1-4 i ostatnio Cracovią 1-2, a także z Lechem w Pucharze Polski 0-1. 

- Staramy się nie patrzeć na to, jak gra i jak idzie rywalowi, a koncentrujemy się na sobie. Do meczu z Ruchem podchodzimy, jak do każdego innego spotkania. Wiadomo, że łatwo nie będzie. Przerwa między meczami w naszym wypadku, to ledwie kilka dni, a do tego trzeba też dodać ośmiogodzinną podróż ze Szczecina - mówi Matras, który w tym sezonie wystąpił we wszystkich 10 ligowych meczach "Portowców" i zdobył jednego gola w meczu z Koroną. 

Grając przeciwko Ruchowi wysoki piłkarz wraca do domu. Pochodzi bowiem z położonych 30 km od Chorzowa Ornontowic. Co ciekawe Matras jest sympatykiem Górnika Zabrze. 

- Do mecz podchodzę jednak, jak do każdej innej ligowej gry. Sentymenty odkładam na bok. Nie ma co wytwarzać sobie dodatkowej presji. Na meczu na pewno pojawi się ktoś z moich najbliższych. Być może będą rodzice, będzie też brat, czy znajomi - mówi Matras.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Michał Zichlarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje