Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (24 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Cracovia (16 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (16 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (15 pkt.)

Kibice czekali na to 14 lat! Dziś się doczekali

Kamil Grosicki powrócił na szczeciński stadion. W meczu z Cracovią skrzydłowy pojawił się na boisku w 60. minucie.

Na to, aby zobaczyć "Grosika" grającego na Stadionie Miejskim imienia Floriana Krygiera w Szczecinie kibice czekali od 14 lat. Po raz ostatni wychowanek Pogoni grał tu w 2007 roku. Później występował między innymi w Legii Warszawa i Jagiellonii Białystok, ale również w Turcji, Francji czy Anglii.

Kamil Grosicki wrócił na Twardowskiego

Od kilku lat Grosicki zapewniał, że wróci do Pogoni. Blisko było zimą tego roku, ale ostatecznie piłkarz zdecydował się na pozostanie w West Bromwich Albion. Wraz z zakończeniem sezonu kontrakt "Grosika" z WBA jednak wygasł i ten stał się wolnym zawodnikiem.

Reklama

21 sierpnia Pogoń ogłosiła, że wychowanek wraca do domu. Prezentacja odbyła się przy okazji domowego meczu ze Stalą Mielec (4:1), w którym jednak Grosicki nie mógł wystąpić. W kolejnych tygodniach Portowcy rozgrywali dwa mecze wyjazdowe - z Lechem i Radomiakiem - i w obu wystąpił Grosicki.

Kibice Pogoni czekali jednak najbardziej na to, aby zobaczyć słynnego wychowanka na własnym stadionie. Klub przygotował nawet na tę okazje specjalne t-shirty z wizerunkiem piłkarza.

Kosta Runjaic zdecydował się na wprowadzenie Grosickiego do gry w 60. minucie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1. 

Jakub Żelepień

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje