"Grosik" wskazał, którego piłkarza Pogoni wziął pod swoje skrzydła!
Pogoń Szczecin zakończyła ligowe granie w 2021 roku remisem z Wartą Poznań. Kibice i piłkarze po meczu żałowali, że nie udało się spuentować udanych dla klubu 12 miesięcy zwycięstwem.

Od samego początku meczu z Wartą Poznań gra "Portowców" się nie układała. Piłkarzom ze Szczecina brakowało pomysłu na rozmontowanie bardzo szczelnej defensywy rywali. - Przed meczem nie zakładaliśmy innego wyniku niż zwycięstwo. Gra się jednak tak potoczyła, że jeden punkt jest bardzo cenny, bo walczyliśmy o niego do samego końca. Rzadko zdarza nam się strzelać bramki w takich okolicznościach (95. minuta meczu - przyp. red.), a raczej częściej je w takich momentach traciliśmy - mówi w rozmowie z Interią Kamil Grosicki.
Pogoń Szczecin. Kamil Grosicki komplementuje Mariusza Fornalczyka
W ostatnich tygodniach Pogoń przyzwyczaiła do widowiskowej gry, która zagrzewała szczecińskich kibiców. Tym razem było podobnie, tyle że nie przynosiło to zamierzonych efektów. - Klepaliśmy, wymienialiśmy podania, budowaliśmy akcje, ale nic z tego nie wynikało. Nie pamiętam meczu, w którym rywal cofnąłby się tak głęboko. Brakowało miejsca, żeby cokolwiek zrobić w strefie ataku - tłumaczy skrzydłowy.
83-krotny reprezentant Polski uważa jednak, że jeden mecz nie może zatrzeć obrazu całego roku, który był dla klubu bardzo udany. - Gdybyśmy policzyli wszystkie spotkania ligowe w 2021 roku, to Pogoń jest druga, jeśli chodzi o liczbę zdobytych punktów. To jest duży sukces, widać, że klub idzie w dobrym kierunku. Wiemy, że zawsze ma się ochotę na więcej, zwłaszcza że mieliśmy teoretyczne szanse na zostanie liderem, ale przecież nic nie jest jeszcze stracone. Do końca sezonu 15 meczów i będziemy w nich walczyć. Nasz cel się nie zmienia - zapowiada "Grosik".
W 95. minucie meczu z Wartą bramkę zdobył stoper Konstantinos Triantafyllopoulos. Asystę zaliczył 18-letni skrzydłowy, Mariusz Fornalczyk. - Cieszę się z tego, bo bardzo chcę temu chłopakowi pomóc. Ma niesamowity potencjał, więc spędzam z nim dużo czasu, podpowiadam, rozmawiam. W meczu z Wartą zaliczył dobre wejście z ławki. Trzy razy szarpnął, a na końcu dorzucił asystę. Tak powinien grać skrzydłowy, który wchodzi z ławki - chwali młodszego o 15 lat kolegę Grosicki.
Jakub Żelepień, Interia




![Terminarz zimowych igrzysk olimpijskich na dziś [4.02.2026, HARMONOGRAM]](https://i.iplsc.com/000LPQX0C4JECLY3-C401.webp)




