Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (32 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Wisła Płock (23 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (21 pkt.)

Cracovia - Pogoń Szczecin 1-4. Sławomir Rafałowicz: Nasze zwycięstwo jest zasłużone

- Pokazaliśmy, że mamy fajny zespół, który w tym trudnym sezonie potrafił się podnieść - podkreślał po okazałym zwycięstwie 4-1 nad Cracovią Sławomir Rafałowicz, drugi trener Pogoni.

Szczecinianie zagrali dobre spotkanie, ale przede wszystkim byli do bólu skuteczni. A szczególnie ich kapitan Adam Frączczak, który zdobył trzy bramki i zaliczył asystę.

- W Krakowie niby graliśmy w osłabionym składzie, a mimo to pokazaliśmy, że potrafimy powalczyć - zaznaczał Rafałowicz.

- Mecz tak się ułożył, że zdobyliśmy szybko dwie bramki, ale mieliśmy też problem z grą Cracovii w ustawieniu 4-4-2 - analizował na gorąco szkoleniowiec.

Pogoń prowadziła 2-0, ale tuż przed przerwą Krzysztof Piątek zdobył kontaktową bramkę. Okazało się jednak, że w tym spotkaniu gospodarzy nie było już na więcej stać.

Reklama

- Wiedzieliśmy, że przerwie rywale się na nas rzucą, więc przyczailiśmy się z kontrami i udało się to wykorzystać. Nasze zwycięstwo jest w pełni zasłużone - podkreślał Rafałowicz.

Cała ekipa Pogoni z Krakowa wyjeżdżała uśmiechnięta. Nic dziwnego, w końcu Pogoń sezon zaczęła fatalnie i zakopała się na samym dnie tabeli. Wiosna to była już jednak zupełnie inna historia i szczecinianie sezon zakończyli na 11. pozycji.

- To fajne chwila, bo zakończyliśmy okazałym zwycięstwem i to na Cracovii, która - jak przypomnę - na wiosnę u siebie jeszcze nie przegrała. Pokazaliśmy, że mamy fajny zespół, który w tym trudnym sezonie potrafił się podnieść - zakończył Rafałowicz.

Piotr Jawor

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne