Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 2 .Legia Warszawa (23 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Jagiellonia Białystok (17 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (16 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)

Trener Ojrzyński w Podbeskidziu: Lubię wyzwania

Leszek Ojrzyński po podpisaniu kontraktu z Podbeskidziem Bielsko-Biała podkreślił, że zdecydował się zostać trenerem ostatniej drużyny Ekstraklasy m.in. dlatego, że lubi wyzwania. Zapowiedział, że od piłkarzy będzie wymagał przede wszystkim zaangażowania.

Ojrzyński w środę podpisał umowę, choć już we wtorek było praktycznie przesądzone, że to on zastąpi zwolnionego tego dnia Czesława Michniewicza.

Reklama

Prezes klubu Wojciech Borecki poinformował podczas spotkania z dziennikarzami, że kontrakt obowiązuje do końca czerwca przyszłego roku i zawiera opcję przedłużenia.

- Przed trenerem Ojrzyńskim trudne wyzwanie. Cel jest jeden - by Podbeskidzie w przyszłym sezonie również mogło uczestniczyć w rozgrywkach Ekstraklasy - powiedział prezes "Górali".

Nowy szkoleniowiec zdecydował się przyjąć propozycję bielszczan, gdyż - jak powiedział - dostrzega potencjał w zespole i szanse dla siebie jako trenera.

- To możliwość sprawdzenia się, bo wiemy, gdzie Podbeskidzie się znajduje. Jeśli uda nam się szybko wyjść z trudnej sytuacji, tym większa będzie satysfakcja. Lubię wyzwania. Wierzę też, że te chłopaki to ludzie ambitni, pracowici i charakterni. Ja nie odpuszczę i dam z siebie wszystko, żeby gra była skuteczna - zaznaczył Ojrzyński.

Zapowiedział, że od zawodników przede wszystkim będzie wymagał zaangażowania. Jego zdaniem to fundament.

- Jeśli w tym elemencie ustępowalibyśmy przeciwnikom, to zginiemy. Jeśli ktoś będzie miał problemy z bieganiem lub odstawi nogę, a nie zgłosi wcześniej, że jest niedysponowany, to nie będziemy go oglądać w Podbeskidziu. Zaczniemy od zaangażowania, a później przyjdą aspekty taktyczno-techniczne i styl gry - przyznał.

Ojrzyński z piłkarzami po raz pierwszy spotkał się we wtorek wieczorem podczas treningu w podbielskich Dankowicach. W czwartek zadebiutuje w nowej roli w meczu ligowym z Ruchem Chorzów.

Dodał, że w tym spotkaniu w jego zespole nastąpi kilka zmian w składzie.

- Niektórzy zawodnicy mogą dostać szansę i oby ją wykorzystali. Moją rolą jest im pomagać, by grali jak najlepiej i najskuteczniej. Musimy szybko obrać sposób, który może nie będzie efektowny, ale za to efektywny - zauważył.

Powiedział, że zamierza dostosowywać sposób gry drużyny do poszczególnych rywali.

- Pomysł będzie taki, by przynosił punkty. Inaczej gra Ruch, inaczej Śląsk. Zawsze będziemy grali o pełną pulę, bo remisy dają tylko jeden punkt - zaznaczył.

Ojrzyński do Bielska-Białej przyjechał ze swym asystentem Grzegorzem Opalińskim. Prezes Borecki zapowiedział, że w sztabie pozostaną też Ryszard Kłusek i Izaak Stachowicz.

- Szefem całego zespołu jest Leszek Ojrzyński i on ostatecznie zadecyduje o personaliach - podkreślił jednak szef klubu.

Ojrzyński ma 41 lat, wcześniej był szkoleniowcem m.in. Znicza Pruszków, Wisły Płock, Odry Wodzisław Śl., Zagłębia Sosnowiec, a ostatnio Korony Kielce.

W Podbeskidziu zastąpi Michniewicza, który w środę rano nadal miał ważny kontrakt. Jak powiedział Borecki jeszcze tego dnia spotka się z dotychczasowym szkoleniowcem i wierzy, że osiągną porozumienie ws. rozwiązania umowy.

Michniewicz objął zespół w marcu. Zastąpił Dariusza Kubickiego, który niespodziewanie odszedł do rosyjskiego Sibiru Nowosybirsk. Po rundzie jesiennej Podbeskidzie było w ogonie tabeli, z niewielkimi szansami na pozostanie w ekstraklasie. Drużyna pod kierunkiem Michniewicza zdołała jednak wydźwignąć się i zakończyć sezon na bezpiecznym, 14. miejscu. Obecny sezon nie jest już tak udany - w 12 meczach "Górale" zgromadzili tylko osiem punktów i zamykają tabelę.

Borecki podsumowując siedem miesięcy współpracy z Michniewiczem podkreślił, że były to najpiękniejsze chwile w jego karierze i na długo zostaną zapamiętane przez kibiców.

- Dokonał rzeczy niemożliwej. To, że Podbeskidzie utrzymało w Ekstraklasie jest zasługą Michniewicza i drużyny - zaznaczył.

Dowiedz się więcej na temat: Leszek Ojrzyński | Podbeskidzie Bielsko-Biała | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje