Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Sponsor Podbeskidzia Bielsko-Biała chce się wycofać

Iskrzy pomiędzy właścicielami Podbeskidzia Bielsko-Biała. Gmina Bielsko-Biała (65 procent akcji) zarzuciła spółce Murapol (właściciel 35-procentowego pakietu) ​działanie na niekorzyść klubu. Firma ma dość i chce się wycofać ze sponsorowania.

Animozje między akcjonariuszami trwają od dłuższego czasu. Przed rozpoczęciem sezonu lokalne media podawały, że firma deweloperska Murapol chce przejąć akcje gminy. Sprawa nie znalazła finału, a 31 sierpnia z funkcji wiceprezesa klubu zrezygnował przedstawiciel dewelopera Jarosław Matusiak. Uzasadniał, że między akcjonariuszami wystąpiła zbyt duża różnica zdań co do prowadzenia klubu. Członkiem rady nadzorczej pozostaje jednak nadal prezes Murapolu Michał Sapota.

Reklama

W czwartek bielski magistrat opublikował oświadczenie, w którym podkreślił, że negocjacji na temat przejęcia większościowego pakietu nie było. Odbyło się jedno spotkanie, na którym Murapol deklarował chęć przejęcia akcji. - Prezydent zaproponował spółce objęcie 99 proc. udziałów przy zachowaniu przez gminę "złotej akcji". Murapol wyraził jednak zainteresowanie jedynie 51 proc. akcji - podał magistrat.

Według samorządu deweloper miał zadeklarować, że rychło przedstawi warunki przejęcia pakietu większościowego. Zamiast tego zaproponował jednak podwyższenie kapitału spółki TS Podbeskidzie i objęcie nowych akcji wartości ok. 1,6 mln zł. Pieniądze miały pochodzić z umowy sponsorskiej, która tym samym zostałaby zmniejszona o tę kwotę. Zdaniem magistratu podwyższenie kapitału nie wiązałoby się zatem z dodatkowym wsparciem klubu.

Murapol zaprzeczył. W przekazanym PAP stanowisku firma podała, że negocjacje trwały. "Ze strony Murapolu zostały przekazane odpowiadającemu za to urzędnikowi dokumenty, w tym również propozycje konkretnych zapisów umowy, już parę miesięcy temu. Nie dostaliśmy jednak do tej pory odpowiedzi. (...) W propozycji umowy spełniliśmy wszystkie oczekiwania ze strony gminy" - napisał Murapol.

Firma potwierdziła, że proponowała 1,6 mln zł za podwyższenie kapitału. Miała zaoferować jednak także 1,5 mln zł jako nowy wkład oraz pieniądze na transfery. "(...) Udział finansowy Murapolu mógł wynieść nie 1,6 mln zł, a 5 mln zł już w tym sezonie" - poinformowano.

Władze Bielska-Białej w oświadczeniu zaznaczyły, że deweloper oczekiwał, by gmina - już jako mniejszościowy akcjonariusz - łożyła na klub tyle co wcześniej.

- Byłaby to sytuacja kuriozalna i niespotykana, gdyby główny udziałowiec finansowy w spółce posiadał mniejszość akcji i nie miał żadnego wpływu na zarządzanie nią i jej działalność - uważa rzecznik bielskiego samorządu Tomasz Ficoń.

Samorząd twierdzi zarazem, że posiada dokument, z którego wynika, iż Murapol "nie jest zainteresowany dalszym sponsorowaniem klubu i chciałby +po cichu+ wycofać się z obowiązującej do 2017 r. umowy za porozumieniem stron". Firma potwierdziła, że chce odejść z klubu i by stało się to polubownie.

Samorząd zarzucił też firmie, że nie wywiązuje się z zobowiązań, a zaległości wynoszą ok. 1,2 mln zł. "Jesteśmy w posiadaniu korespondencji, w której Murapol warunkuje wypłatę zaległych zobowiązań wynikających z umowy sponsoringowej odwołaniem z funkcji prezesa TS Podbeskidzie Wojciecha Boreckiego oraz zatrudnieniem w klubie kilku kolejnych zawodników przez siebie wskazanych" - napisał magistrat.

Spółka uważa, że zaległości są "kwestią sporną". Deweloper oczekiwał natomiast rezygnacji Boreckiego. "Nie chcieliśmy się bowiem godzić na dalsze działania, które godzą w dobre imię klubu. Patrząc na obecną sytuację i poziom sportowy, oczekiwaliśmy również zgody na trzy dodatkowe transfery, których koszt chciał ponieść Murapol, dofinansowując klub, aby mógł walczyć o wyższe cele niż utrzymanie" - napisała firma.

Władze miasta uczyniły z tego zarzut twierdząc, że Murapol bardziej od wspomagania klubu "zainteresowany jest zatrudnianiem w nim zawodników, których wartość sportowa budzi poważne wątpliwości".

"Ostatnie posunięcia Murapolu musimy traktować jak działania na szkodę klubu, na co gmina - jako główny akcjonariusz - nie może się zgodzić" - uważa samorząd.

Zdaniem rzecznika magistratu od momentu powstania spółki TS Podbeskidzie w 2011 r. miasto przekazało jej 18,55 mln zł, a Murapol ok. 8 mln zł. 

Dowiedz się więcej na temat: Podbeskidzie Bielsko-Biała | Ekstraklasa | Wojciech Borecki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje