Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (9 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (6 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (6 pkt.)
  • 6 .Jagiellonia Białystok (5 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (4 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (3 pkt.)

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Wisła Kraków 0-0

W spotkaniu 15. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Wisła Kraków szczęśliwie zremisowała bezbramkowo na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Bohaterem gości został bramkarz Michał Miśkiewicz.

Wisła mogła zacząć od mocnego uderzenia. Piotr Brożek wrzucił piłkę z rzutu wolnego w pole karne, przyjął ją jego brat Paweł, ale nie trafił w bramkę strzeżoną przez Richarda Zajaca.

Reklama

Później do głosu doszli gospodarze i zepchnęli krakowian do defensywy. W samej pierwszej połowie piłkarze Podbeskidzia oddali osiem celnych strzałów (Wisła żadnego), ale Michał Miśkiewicz bronił znakomicie.

Druga połowa była bardziej wyrównana, ale już nie tak ofensywna w wykonaniu gospodarzy. Najgroźniej pod bramką Miśkiewicza było w 55. minucie, kiedy Marek Sokołowski trafił w poprzeczkę.

Goście próbowali rzutem na taśmę wywalczyć komplet punktów i zaatakowali w końcówce. Najpierw lekki strzał z rzutu wolnego Łukasza Garguły obronił jednak Zajac, a następnie Emmanuel Sarki nie trafił w piłkę po podaniu Rafała Boguskiego będąc kilka metrów przed bramką Podbeskidzia.

W doliczonym czasie gry "piłkę meczową" miał na nodze Sokołowski, ale chybił z piętnastu metrów. Chwilę później Arkadiusz Głowacki zablokował uderzenie Marcina Wodeckiego.

Po meczu powiedzieli:

Leszek Ojrzyński (trener Podbeskidzia Bielsko-Biała): "Pozostaje niedosyt, bo w przekroju całego spotkania mieliśmy więcej klarownych sytuacji. W pierwszej połowie nasza przewaga była widoczna. W drugiej połowie byliśmy już trochę zmęczeni, bo graliśmy agresywnie i krótko, tak jak Podbeskidzie ma grać. Szkoda, że żaden strzał nie znalazł się w siatce. To byłaby ważna bramka. Otworzyłaby mecz. Szkoda, ale patrzę na wszystko z optymizmem. Jeśli będziemy tak grali dając z siebie wszystko, to więcej szans będziemy mieli na zdobycze punktowe".

Franciszek Smuda (trener Wisły Kraków): "Stworzyliśmy dziś za mało sytuacji podbramkowych, żeby strzelić gola i wygrać spotkanie. Gra na pewno była wyrównana. Podbeskidzie dążyło do zwycięstwa. Im są potrzebne punkty. Myślę, że remis jest sprawiedliwym wynikiem".

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Wisła Kraków 0-0

Raport meczowy

Zobacz wyniki, strzelców bramek, tabelę i terminarz rozgrywek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje